Powiadają, że człowiek jest kowalem swojego losu. Ale dość często los jest kowalem, a człowiek kowadłem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa solna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa solna. Pokaż wszystkie posty
sobota, 5 grudnia 2015
powrót do aniołów z masy solnej ale...
po raz pierwszy z cynamonem Zainspirowała mnie Wioleta , która robiła świeczniki z takiej własne masy. No i ja też miałam w planie te świeczniki ale wyszło jak widać.
Miałam wątpliwości ale faktycznie pachną. Martwi mnie tylko fakt, że jeśli nie zabezpieczę je lakierem to wilgoć da im radę. Czyli albo zapach albo trwałość. Cyba,że jest jakieś inne rozwiązanie.
Robiąc zdjęcie zobaczyłam, że 1 anioł nie ma dziurek do zawieszki. Wymyśliłąm, że tylko spakowanie w pudełko może go uratować.
Dziękuję za rady dotyczące poprzedniego wpisu!
No i nie ma jak kocie życie...
Etykiety:
anioły,
coś co sama tworzę,
kotka,
masa solna,
ozdoby,
świąteczne klimaty
piątek, 25 stycznia 2013
walentynkowe anioły z masy solnej
Ten całkiem spory, prawie 30 cm wzrostu !
Bosy...
Ten mógłby być ździebełko grubszy.
Dla odmiany w bucikach...
Bardzo mi sie spodobał ten fason skrzydeł...
PS
Dziś idę do lekarza, tak się wydaje człowiekowi, że go się choróbska nie imają....
..na chwilę obecną straciłam głos, są tacy co są zdowoleni...
Bosy...
Ten mógłby być ździebełko grubszy.
Dla odmiany w bucikach...
Bardzo mi sie spodobał ten fason skrzydeł...
PS
Dziś idę do lekarza, tak się wydaje człowiekowi, że go się choróbska nie imają....
..na chwilę obecną straciłam głos, są tacy co są zdowoleni...
środa, 19 grudnia 2012
aniołki z masy solnej - ciąg dalszy
Taki co mu zimno w szalik i płaszczyku.
Temu z lewej całkiem zgrabnie ułożyła się fryzura.
Ten z prawej miał być podobny do poprzednich.
na koniec dzwoneczki....
Etykiety:
anioły,
masa solna,
ozdoby,
świąteczne klimaty,
zawieszka
czwartek, 13 grudnia 2012
anioły z masy solnej
skończone !!!
Dziękuję za tak miłe opinie pod poprzednim wpisem !!! Ale miałam frajdę czytając je !!!
Odpowiadam na pytanie : nie robię moich aniołków z formy, nie mam też szablonów ani foremek. Każdy element jest formowany łapkami. Każdy włos robiony jest osobno , bez pomocy wyciskarki do czosnku. Sukienki wyżej widocznych aniołków to mój pomysł - na bazie koła układane falbanki.
Nie potrafię zrobić 2 takich samych aniołków. Tu taka próba. Zupełnie nieudana. Są tylko podobne.
Tu nowy pomysł na "rowkowanie" sukienki opuszkami palców.
Inspiracje dają mi anioły z mojego parafialnego kościoła ( styl neogotycki ) i internet.
Tu zapakowane z odrobiną sianka, z bilecikami na szkolny kiermasz dziecka.
Powiem, że do lepienia zmobilizował mnie właśnie ten kiermasz. I co mnie zaskoczyło? To to, że jak zasiadałam nad bryłką masy to nadal wywołuje to silne emocje. Takie pozytywne... Lepiłam je z wielką przyjemnością.
Aby nie zanudzać to tyle zdjęć wystarczy.
Dziękuję za tak miłe opinie pod poprzednim wpisem !!! Ale miałam frajdę czytając je !!!
Odpowiadam na pytanie : nie robię moich aniołków z formy, nie mam też szablonów ani foremek. Każdy element jest formowany łapkami. Każdy włos robiony jest osobno , bez pomocy wyciskarki do czosnku. Sukienki wyżej widocznych aniołków to mój pomysł - na bazie koła układane falbanki.
Tu nowy pomysł na "rowkowanie" sukienki opuszkami palców.
Inspiracje dają mi anioły z mojego parafialnego kościoła ( styl neogotycki ) i internet.
Tu zapakowane z odrobiną sianka, z bilecikami na szkolny kiermasz dziecka.
Powiem, że do lepienia zmobilizował mnie właśnie ten kiermasz. I co mnie zaskoczyło? To to, że jak zasiadałam nad bryłką masy to nadal wywołuje to silne emocje. Takie pozytywne... Lepiłam je z wielką przyjemnością.
Aby nie zanudzać to tyle zdjęć wystarczy.
Etykiety:
anioły,
coś co sama tworzę,
masa solna,
ozdoby,
świąteczne klimaty,
takie bajania,
zawieszka
poniedziałek, 10 grudnia 2012
aniołki z masy solnej
tu w wersji półproduktu, przed lakierowaniem, bo na razie go nie nabyłam.
Wypieczone i pozłocone. Jest ich troszkę więcej.
Etykiety:
anioły,
masa solna,
ozdoby,
świąteczne klimaty,
zawieszka
niedziela, 8 stycznia 2012
solny aniołek....
Mankiety płaszcza? Za mało.
Kieszenie płaszcza? Za mało.
Ale na serduszko - akurat.
Kolory na zdjęciu nieco przekłamane. Nieco srebrnego brokatu i srebrna, błyszcząca tasiemka do zawieszenia, farby i werniks oraz moje łapki i tylko tyle.
Etykiety:
anioły,
coś co sama tworzę,
masa solna,
ozdoby,
świąteczne klimaty
niedziela, 18 grudnia 2011
trzecie wcielenie brzozowej miotły czyli dzwonią dzwonki.....
których co prawda nie słychać, bo masa solna ich budulcem jest. Odrobina złotego brokatu, zielona rafia i surowe klamerki (prezent od Halinki) i już jest coś zupełnie nowego.
Dziękuję za pozostawione komentarze, jakże miło mi je czytać.
Dziękuję za pozostawione komentarze, jakże miło mi je czytać.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
masa solna,
ozdoby,
świąteczne klimaty
czwartek, 8 grudnia 2011
anielska masa solna
Dla odmiany " i piernikowe i solne" anioły. Dziecko zabrało je na szkolny kiermasz. Podobno pani od plastyki , jak je oglądnęła to spytała czy by ich nie mogło być więcej. Taaa, tylko więcej nie ma.
Etykiety:
anioły,
coś co sama tworzę,
masa solna,
ozdoby,
świąteczne klimaty
wtorek, 6 grudnia 2011
masa solna kolejny aniołek
Kolory ma nieco przekłamane ale wieczorem robione zdjęcie było.
Po raz pierwszy pokrywałam masę solną werniksem nabytym w sklepie dla plastyków. Wnioski:
zalety:
- nie śmierdzi, można w mieszkaniu spokojnie malować
- nie zmienia kolorów, które się pokrywa
wady:
- cena , kosmiczna do objętości
- dozowanie, po kropli, więcej nie można bo szybko staje się lepki, więc nanoszenie poprawek jest trudne,kontrolowanie ilości specyfiku tak samo, a i czas malowanie takiej figurki liczony jest w dziesiątki minut
- czasami odbarwia kolorową farbę ale nie za bardzo
Nie wiem, może coś źle robię?
A w takim domku zamieszkał ów aniołek. Pudełko recyklingowe, zrobione z kartonu (bardzo sztywny),w którym była pakowana męska koszula, do tego rafia i obrazek z kartki świątecznej. Wiem,że nie jest to fachowe, ale na pewno solidne opakowanie.
Po raz pierwszy pokrywałam masę solną werniksem nabytym w sklepie dla plastyków. Wnioski:
zalety:
- nie śmierdzi, można w mieszkaniu spokojnie malować
- nie zmienia kolorów, które się pokrywa
wady:
- cena , kosmiczna do objętości
- dozowanie, po kropli, więcej nie można bo szybko staje się lepki, więc nanoszenie poprawek jest trudne,kontrolowanie ilości specyfiku tak samo, a i czas malowanie takiej figurki liczony jest w dziesiątki minut
- czasami odbarwia kolorową farbę ale nie za bardzo
Nie wiem, może coś źle robię?
A w takim domku zamieszkał ów aniołek. Pudełko recyklingowe, zrobione z kartonu (bardzo sztywny),w którym była pakowana męska koszula, do tego rafia i obrazek z kartki świątecznej. Wiem,że nie jest to fachowe, ale na pewno solidne opakowanie.
Etykiety:
anioły,
coś co sama tworzę,
masa solna,
ozdoby,
świąteczne klimaty
niedziela, 4 grudnia 2011
powrót do masy solnej
po dłuuugiej przerwie. Motywacja? Osobiste dziecko, które oświadczyło,ze w szkole będzie kiermasz,a ona zgłosiła się na aniołki z masy solnej. Kiedy skończyłam lepić to stwierdziłam,że kilka minut brakuje do północy, że nieco bolą mnie plecy i ,że arbatka,która mi zrobił małżonek, bo chciało mi się pić już wystygła, a mnie nadal chce się pić. Nie ma to jak się zatracić w pracy. Ten skrzat/Mikołaj po zachodniemu jest tu jeszcze nie wykończony. Już po załapaniu się na fotę został pomalowany bezbarwnym lakierem z brokatowym pyłem. Zdecydowanie jego wygląd się poprawił.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
masa solna,
ozdoby,
świąteczne klimaty
czwartek, 20 stycznia 2011
obrazek skończony,huraaa!!!
Przy okazji znalazłam domek z masy solnej.W zeszłym roku go zrobiłam. Siostra stwierdziła,że to domek Baby Jagi. Taaak, tylko czy nie za bardzo cukierkowy?
piątek, 16 października 2009
mały remamencik
Przeglądając zdjęcia znalazłam kilka swoich tworów popełnionych jakiś czas temu, woreczek na komórkę i drugi na różne cosie
zeszłoroczna ozdoba świąteczne z masy solnej ,jakośc zdjęć niestety taka sobie
sobota, 15 sierpnia 2009
aniołki
Moje najnowsze aniołki.
Dwa z nich znalazły nowych opiekunów.
Nie wiem dlaczego ale ostatnio miałam problemy z logowaniem się ,z umieszczaniem komentarzy i zamieszczaniem nowych postów .
niedziela, 2 sierpnia 2009
aniołki
Wymyśliłam sobie, że uszyję anioła z satyny . Powstał po wielu, wielu godzinach pracy (dniówka z nadgodzinami),taki mięciutki. A powstał na wzór anioła z masy solnej, którego jakiś czas temu zrobiłam.
wtorek, 7 lipca 2009
Początek
Mam zacząć pisać i nagle ....pustka w głowie. Coś nowego.
Początki pewnie będą ubogie ale z czasem, kto wie...
Aby od czegoś zacząć wybrałam się na polowanie z aparatem fotograficznym. Niech więc będzie skromna stokrotka z mojego ogródka.
A tu to co wyszło z pod moich palców: wykonana z masy solnej ozdoba do zawieszenia. Lalkę w spodniach wymyśliła moja córka i taką dla niej ją zrobiłam.
A tu to co wyszło z pod moich palców: wykonana z masy solnej ozdoba do zawieszenia. Lalkę w spodniach wymyśliła moja córka i taką dla niej ją zrobiłam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























