haftu xxxx
ramka to była spódnica, która miała taki fason udziwniony, że nie było chętnej do chodzenia w niej, bo kto chce wyglądać grubiej niż faktycznie się jest?
Środek to kremowa kanwa. Tył jednej poszewki składa się z 11 żółtych kawałków. Na tył drugiej już nie starczyło. Jest z białego lnu.
Chyba znalazłam przyczynę braku weny. Wygląda na to, że wynika to z chorości fizycznej organizmu. Cóż mogę rzec- wymagajcie od lekarzy wszystkich badań podstawowych jakie się należą.
Powiadają, że człowiek jest kowalem swojego losu. Ale dość często los jest kowalem, a człowiek kowadłem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś z niczego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą coś z niczego. Pokaż wszystkie posty
środa, 4 kwietnia 2018
poszewki bazy do..
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
ozdoby,
poszewka,
prezent,
recykling,
szycie
poniedziałek, 12 marca 2018
jak zrobić sobie jaśki
- wyjąć z szafy wsypowe andrychowskie - z metra - stare zapasy
- uszyć wsypy: 40 na 40 cm
- rozpruć dużą poduszkę i delikatnie przełożyć pierze- z tej co już nie jest w użytkowaniu
- zeszpilkować otwór, a następnie zszyć
- wyjąć odkurzacz i posprzątać resztę pierza
I tym sposobem mam nowe jaśki z pierza, no prawie.
Żółta serwetka z poprzedniego wpisu skończona, zaczęta druga....
- uszyć wsypy: 40 na 40 cm
- rozpruć dużą poduszkę i delikatnie przełożyć pierze- z tej co już nie jest w użytkowaniu
- zeszpilkować otwór, a następnie zszyć
- wyjąć odkurzacz i posprzątać resztę pierza
I tym sposobem mam nowe jaśki z pierza, no prawie.
Żółta serwetka z poprzedniego wpisu skończona, zaczęta druga....
poniedziałek, 4 września 2017
coś z niczego
butelka wina była zapakowana w lniany woreczek
obcięłam jego dół gdzie było logo zostawiając kreski tworzące zawijaska, zeszyłam dno i od razu nabrał nowego wyrazu
pewnie się przyda..... kiedyś....
czyli z "przydasi" powstał kolejny "przydaś"
czwartek, 27 lipca 2017
pudła na...
przydasie....
Musiałam gdzieś schować nici, koniecznie potrzebowałam pudła. Co zrobić? Najprościej kupić.
Ale jak się ma:
- pudła po papierze ksero, wzmocnione kartonikiem z odzysku
- szary papier
- tapety z epoki minionej
- chęć do działania
to niewielkim nakładem ma się coś jedynego w swoim rodzaju.
sobota, 13 maja 2017
jajeczka trzy
w maju jajca ale w ramach przeglądania wpisów znalazłam takie cuś
"tylko tyle, a może aż
w różach i wrzosach
i przydały się wstążki otrzymane w rozdawajcie, a resztki tkanin z tzw. przydasi "
Przypominam Ani i Grażynce o przesłaniu adresów w ramach zabawy "podaj dalej" !!!
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
jajka,
świąteczne klimaty,
wielkanocne ozdoby
niedziela, 7 maja 2017
świecznik z niczego....
powstał błyskawicznie, bez namysłu, z resztek, bo:
- podstawa , to kiedyś baza stroiku na Boże Narodzenie
- kokarda i włosie, to kiedyś ozdobne pakowanie pudełeczka kremu
- jajeczka to pozostałość z zeszłorocznych kompozycji wielkanocnych
- no, świeca jest nowa
Tak to jest jak się zasila "przydasie". Czasami faktycznie się przydają.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
ozdoby,
wielkanocne ozdoby
niedziela, 19 marca 2017
sobota, 28 stycznia 2017
poszewka, bo kiedyś była spódnica...
z falban
Odcięłam dwie z nich, tkaninę, która jest z brzegu zostawiłam przyszytą tak jak była, czyli marszczona. Aby powstał prostokąt zszywałam ją po prostu robiąc zakładki. Zapewniam, że jest równa. Została szybkim prezentem.
czwartek, 12 stycznia 2017
świąteczne zaległości i podziekowania
zrobiona w ramach eksperymentu: piórka luzem (zalegały w przydasiach). gwiazdki przyklejone magikiem
Dziękuję za wszystkie głosy co do mojego dylematu z poprzedniego wpisu. Ostatecznie wyprułam czarne nici z kwiatu, a zostawiłam w listkach. Teraz mam kolejny dylemat:
- wszyć w poszewkę na jasiek
- wszyć w podkładkę pod talerz (skłaniam się do tej)
Karteczka od Janeczki znalazła honorowe miejsce na kuchennym narożniku, gdzie powstała świąteczna, kartkowa dekoracja. Janeczko - dziękuję Ci za piękną kartkę !
Etykiety:
bombka,
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
ozdoby,
recykling
środa, 28 grudnia 2016
"nie liczę godzin i lat..."
no może nie lat, ale kilka dni mi zajęło uszycie pokrowców na fotel
Góra-oparcie fotela ma lamówki z jasnej tkaniny, zaś siedzisko z ciemnej. Mocowanie to 5 pasków z taśmą rzep. Dwa paski są na oparciu, a trzy pod siedziskiem. Pikowanie nie jest idealne, gdyż maszyna nie zawsze chciała "ciągnąć" równo. Dłonie miałam pokłute szpilkami. Po ponad tygodniu użytkowania stwierdzam, że wszystko jest na miejscu i nic nie zmienia lokalizacji.
Najbardziej zadowolona jestem z faktu iż kilka par spodni zostało przekształconych w coś nowego i, że nie zalegają w "przydasiach".
##############
Bardzo dziękuję za życzenia świąteczne !!! Było mi bardzo miło gdy je czytałam.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
patchwork,
pokrowce na krzesła,
recykling,
szycie
piątek, 16 grudnia 2016
biel i złoto
był obrusik w złote gwiazdki ale nie żył tak zbyt długo, został pocięty razem z atłasem na sopelki i na dwie bombki. Tu link z opisem szycia sopli.
Początkowo obszywałam sople w środku ale później wpadłam na pomysł aby brzegi opalić i stopić tkaniny. Wypełniłam : wkładkami do biustonoszy (nie są mi potrzebne), pianką którą się zabezpiecza w transporcie delikatne rzeczy.
Jeden sopel jest czerwony w ramach przymiarek, a razem tak wyglądają. Są mniejsze i większe.
U Danutki zgłaszam je, jest biel i odrobina złota, a igiełki, hmmm no w gwiazdkach są...
Czy spełniam wszystkie kryteria? Nie wiem jak wstawić banerek
Początkowo obszywałam sople w środku ale później wpadłam na pomysł aby brzegi opalić i stopić tkaniny. Wypełniłam : wkładkami do biustonoszy (nie są mi potrzebne), pianką którą się zabezpiecza w transporcie delikatne rzeczy.
Jeden sopel jest czerwony w ramach przymiarek, a razem tak wyglądają. Są mniejsze i większe.
U Danutki zgłaszam je, jest biel i odrobina złota, a igiełki, hmmm no w gwiazdkach są...
Czy spełniam wszystkie kryteria? Nie wiem jak wstawić banerek
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
ozdoby,
świąteczne klimaty,
zawieszka
czwartek, 8 grudnia 2016
kartki 2016
ten sam wzorek krzyżykowy ale nieco inaczej ubrany
kartkowy recykling
Nie są to wysokie loty ale....
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
haft krzyżykowy,
kartki,
papier,
recykling,
świąteczne klimaty
poniedziałek, 28 listopada 2016
czwartek, 24 listopada 2016
zrobiłam sobie...
świecznik na podgrzewacze z bawełnianej koronki. Siostra mówi aby przewiązać go czerwoną koronką aby nadać bardziej świąteczny klimat. Zostawić tak czy przewiązać wstążką? Oto jest pytanie !
Etykiety:
coś z niczego,
ozdoby,
prezent,
szycie,
świąteczne klimaty
środa, 27 lipca 2016
pętelkowiec dla niemowlaka
pierwszy raz przeze mnie poczyniony, jedna strona
druga tak się prezentuje, w środku jest szeleszcząca folia
ślady wymiętolenia to efekt działalności działu kontroli jakości w osobie małżonka i córki
zabawka została przez dział zaakceptowana
mam nadzieję, że też tak zostanie przyjęta przez użytkowniczkę
druga tak się prezentuje, w środku jest szeleszcząca folia
ślady wymiętolenia to efekt działalności działu kontroli jakości w osobie małżonka i córki
zabawka została przez dział zaakceptowana
mam nadzieję, że też tak zostanie przyjęta przez użytkowniczkę
Etykiety:
coś z niczego,
prezent,
przytulanka,
recykling,
szycie
sobota, 20 lutego 2016
sobota, 26 grudnia 2015
Boże Narodzenie 2015
Spóźnione serdeczne życzenia, by maleńki Jezus narodził się w Naszych sercach !!!
Bardzo dziękuję za przesłane życzenia, a Janeczce za własnoręcznie zrobioną kartkę !!!
Jesteście kochane !!!
Zrobione w tym roku kartki.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
kartki,
recykling,
świąteczne klimaty
niedziela, 16 sierpnia 2015
drugi wiatraczek
środek, dumna jestem,że środek się ładnie zszedł, stębnowanie na granatowym materiale
wiatraczek wkomponował się w poszewkę, którą dostała siostrzenica
ramkę stanowią jensowe spodnie, znaczy się materiał z nich....
tył jest z miękkiej flaneli, takiej samej jak w poprzedniej poszewce
**********************
dziękuję za pochlebne komentarze pod serwetą z poprzedniego wpisu, to balsam na moje serce...
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
patchwork,
poszewka,
prezent,
szycie
niedziela, 5 lipca 2015
coś prawie na czasie
czyli racuchy z kwiatami bzu czarnego
kwiaty moczymy w gęstym cieście : mleko, mąką odrobina drożdży i cukru i na patelnie i mniamm aromat jedyny w swoim rodzaju
Robię je raz do roku, taki smaczek...
kwiaty moczymy w gęstym cieście : mleko, mąką odrobina drożdży i cukru i na patelnie i mniamm aromat jedyny w swoim rodzaju
Robię je raz do roku, taki smaczek...
wtorek, 23 czerwca 2015
"paczłorowy " wiatraczek czyli...
potrzebny prezent na już ! Zaczęłam szyć w piątkowy wieczór. Do soboty było dużo czasu. Tyle co zszyłam środek przyszła... siostra, czyli osoba, dla której się właśnie szyło "prezenta". Nie połapała się jednak.
dane techniczne:
2 kwadraty różowe 16x16
2 kwadraty granatowe 16x16
paski o szerokości 6,5 cm (mogły być szersze o 1 cm)
kwadraty po zszyciu dały blok o wymiarach ok 29 x 29 cm
inspirację na szycie wiatraków znajdziecie w świecie łat
Poszewka to częściowy recykling : różowa tkanina to spodnie, których nigdy na 4 litery nie założyłam, ramka to nogawka spodni dziecka, które z długich stały się krótkie.
Natomiast nowa jest granatowa tkania (buuu kończy się) i tył z błękitnej flanelki.
Siostra stwierdziła, że jeszcze 2 poszewki i miałaby komplet.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
patchwork,
poszewka,
prezent,
recykling,
szycie
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























