środa, 30 września 2015

wygrałam!!!

u Gosi w Żyrafowie !!!
Dziękuję z opóźnieniem, za co bardzo przepraszam. Małym usprawiedliwieniem niech będzie fakt, że spotkałam się z 3 małymi osami, które zostawiły mi pamiątki na głowie, a pamiątki były zdecydowanie bolesne i puchnące.... Nigdy więcej takich znajomości....
Wracając do tematu, otrzymałam pękatą, wielką kopertę, a w niej : duży obrus (po przymiarce okazuje się być idealny na mój stół !!!, jakby Gosia mierzyła), lniane serwetki, modułowy bieżnik, kwadratowy obrusik, płytę z xxx schematami w ilości przyprawiającej o zawrót głowy, piękne muliny, guziki, koraliki i przydasie wszelkiej maści, klej, cudną słomiana zawieszkę (przypomina mi tatę.....) filcowe, delikatne motylki, słodką klamerkę. Uff, ale to nie koniec, po raz pierwszy mogłam zobaczyć no i być posiadaczką maszynki, która pozwala nawijać nici na bobinki- coś fantastycznego, łącznie z zapasem bobinek oraz szpatułek, na które nakłada się mulinę. Świetny patent, bo nici się nie plączą. Do tego moje ulubione czerwone arbatki i arbatka rooibosa, którą lubię ale o nieznanym mi smaku pomarańczy, do tego słodkości na ząb.
Mam nadzieję,że o niczym nie zapomniałam, bo jest tego naprawdę duuużo. Gosiu, sprawiłaś mi tak wiele radości, radochy, że trudno mi to w słowach ująć. Cieszę się baaardzo i dziękuję z całego serducha raz jeszcze!!!!

5 komentarzy:

  1. Trafiły Ci się same wspaniałości, gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałości dostałaś! Obrus i bieznik i tyle innych wspaniałości, po prostu fantazja! Nie ma to jak blogowe zabawy, no i oczywiście jak się ma szczęście w losowaniu:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prezentowy zawrót głowy:))
    Same cudeńka. Gratuluję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń