niedziela, 10 września 2017

na rocznicę ślubu


wybraliśmy się na wycieczkę do Krakowa, nad wejściem głównym na dziedziniec tak to wygląda


Wiedzieliście, że Wawel posiada winnicę?
Natomiast ta rabata mnie zauroczyła.

poniedziałek, 4 września 2017

coś z niczego


butelka wina była zapakowana w lniany woreczek
obcięłam jego dół gdzie było logo zostawiając kreski tworzące zawijaska, zeszyłam dno i od razu nabrał nowego wyrazu
pewnie się przyda..... kiedyś....
czyli z "przydasi" powstał kolejny "przydaś"

sobota, 19 sierpnia 2017

wycieczka


Zamek w Pieskowej Skale po remoncie. Zaskoczyły mnie krużganki, ich wygląd się zmienił.


Ogród też się zmienił. Warto było przyjechać i porównać z tym jak drzewiej bywało.


W Rudach, w muzeum Kolejki Wąskotorowej spotkałam moją rówieśniczkę, która stała na bocznym torze.

W Sandomierzu krzemień pasiasty zobaczyłam. Piękną biżuterię z niego tworzą.


Natomiast Wąwóz Królowej Jadwigi wywarł na mnie duże wrażenie.

sobota, 12 sierpnia 2017

lniana ścierka z haftem


wpadłam na pomysł ,że zrobię haft krzyżykowy na grubym lnie  bez odrysowywania wzoru, liczyłam tylko x. Nie był to dobry pomysł, bo nie jestem w tej materii sprawna. Z grubsza może być. Nie jest idealnie równo. Wzór pierwotnie na wielkanocną kartkę był przewidziany.

czwartek, 27 lipca 2017

pudła na...


przydasie....
Musiałam gdzieś schować nici, koniecznie potrzebowałam pudła. Co zrobić? Najprościej kupić.
Ale jak się ma:
- pudła po papierze ksero, wzmocnione kartonikiem z odzysku
- szary papier
- tapety z epoki minionej
- chęć do działania
to niewielkim nakładem ma się coś jedynego w swoim rodzaju.

środa, 19 lipca 2017

kartka na roczek


w wersji krzyżykowej. W trakcie pracy poprawiłam kokardkę dziewczynce o czarnych włosach, bo wedle schematu wygo tak jakby kokarda nie obejmowała kucyka. Paski z boków to stary kalendarz. Całość na sztywnym kartonie, to na wypadek gdyby adresatka chciała dokładnie całość oglądnąć.

poniedziałek, 10 lipca 2017

wiosna i nie tylko


ścieżka stokrotek, z roku na rok jest ich więcej


orlik, samosiejka, myślę,  że piękną niespodziankę sprawił


to też samosiejki z trawnika, nie wiem jak się nazywają ale ponieważ wiosna była późna to zdążyły zakwitnąć przed pierwszym koszeniem

 
bluszcz wykazał się inwencją i tak sobie rośnie
 
o ile się nie mylę floksy ,a obok cień irysa, który po 4 latach zakwitł po raz pierwszy

piątek, 30 czerwca 2017

jak zapakować chleb

oj dawno mnie tu nie było, oj dawno.....
Miałam problem do rozwiązania. Otóż upiekłam chleb na zakwasie, który miałam ofiarować komuś z rodziny. Zastanawiałam się jak go zapakować. Pierwszym pomysłem było zawinięcie go w lnianą ścierkę, ale po chwili przypomniało mi się, że moja babcia przechowywała chleb w białym, lnianym worku. Postanowiłam ozdobić worek haftem margerytkowym. Wzór pochodzi z książki Pani Turskiej. Worek zszyłam ściegiem francuskim, ale dla pewności przed przeszyciem drugi raz obrzuciłam brzeg zygzakiem, bo len to jednak len.


Sznurek pochodzi z przydasi. Był elementem mocującym metkę do spodni.
Przypominam się o adresy dla "podaj dalej".


sobota, 13 maja 2017

jajeczka trzy


w maju jajca ale w ramach przeglądania wpisów znalazłam takie cuś
"tylko tyle, a może aż
w różach i wrzosach
i przydały się wstążki otrzymane w rozdawajcie, a resztki tkanin z tzw. przydasi "

Przypominam Ani i Grażynce o przesłaniu adresów w ramach zabawy "podaj dalej" !!!

niedziela, 7 maja 2017

świecznik z niczego....


powstał błyskawicznie, bez namysłu, z resztek, bo:
- podstawa , to kiedyś baza stroiku na Boże Narodzenie
- kokarda i włosie, to kiedyś ozdobne pakowanie pudełeczka kremu
- jajeczka to pozostałość z zeszłorocznych kompozycji wielkanocnych
- no, świeca jest nowa
Tak to jest jak się zasila "przydasie". Czasami faktycznie się przydają.

wtorek, 2 maja 2017

coś dla oka i odpoczynku


W ostatnią niedzielę kwietnia, wycieczka do Ogrodzieńca.

Wymaga nieco kondycji. Machnięcie tych schodów to niezły trening. Jest co zobaczyć. Jeśli lubi się takie klimaty.


Po sąsiedzku Gród na Górze Birów. Spacerek niewielki bo kilometr z okładem. Wejście to też sprawdzian dla kondycji. Na zdjęciu może tak nie wygląda ale jest stromo. Jednak warto się wdrapać.

środa, 26 kwietnia 2017

Podaj dalej - ciąg dalszy


Od Ewy z bloga " W moim koszyczku" otrzymałam w ramach zabawy "podaj dalej" taką oto paczkę.
Perfekcyjną i idealną kulę w bladym wrzosowym kolorze i serce do kompletu. Tak prezentuje się na kuchennym narożniku w ramach pierwszej przymiarki. Myślę jednak, że trochę sobie po domu powędruje.
I to nie wszystko, bo jeszcze było i to :


Ewa jakby do magicznej kuli zaglądała, bo właśnie pozbyłam się jaśka z pierza, a tu mam nowy wsyp jaśkowy, we wstążkach braki w zieleni odczuwałam, a tu proszę zielona wstążka obok różowych.
Do tego klamerki z aniołkami i okolicznościowe, taśmy, róże, papierowe serwetki i słodkości. Był też odręcznie napisany list. Ewo, bardzo Ci jeszcze raz dziękuję za zachwycającą przesyłkę. Musisz być niezwykle ciepłą osobą, bo moja kotka, była bardzo zainteresowana pudłem po otwarciu, było dokładnie obwąchane.
Jestem zachwycona i bardzo zadowolona, sprawiłaś mi wiele radości, dziękuję !

Zasady zabawy:
- ja otrzymałam prezenty niespodzianki od 2 osób, które na swoich blogach ogłosiły zabawę
- teraz ja ogłaszam, że 2 pierwsze osoby, które wyrażą na to chęć pod tym wpisem, otrzymają ode mnie przesyłkę niespodziankę
- na jej spełnienie mam rok czasu (myślę, że będzie to wcześniej)
- te osoby, które u mnie się zapiszą są zobowiązane to samo ogłosić na swoich blogach
Mam nadzieję, że oddałam sedno sprawy gdyż pisałam własnymi słowami.

piątek, 21 kwietnia 2017

podaj dalej


Od Madzi otrzymałam przesyłkę w zabawie podaj dalej. Otwierając paczkę i wyjmując kolejne przedmioty wołałam łał !!! Otrzymałam karteczki ręcznie robione z życzeniami, piękne. Serwetki, które trafiły do przydasi i na pewno będą wykorzystane. Naklejki na jajeczka, mulinki  oraz żółta taśma w kwiatuszki znajda swoje zastosowanie. Do tego arbatki i słodkości.
Nie mogę nie wspomnieć o perfekcyjnie wykonanym jajku. Precyzja haftu jest niesamowita !!!! Każda niteczka leży idealnie, wprost nie mogę się napatrzeć !!! Do tego takiego wstążkowego wykończenia całości nie widziałam jeszcze. No i igielnik ozdobiony frywoliką. Ale z jak cienkich nici ! Potrafię docenić ogrom pracy włożonej w jej przygotowanie.


Tu odwrotna strona jajka i igielnika  Muszę powiedzie, że monogram mnie rozczulił. Śliczny, równy haft ozdobiony ulubionymi przeze mnie perełkami.
Cokolwiek bym napisała to będzie za mało. Powiem więc : DZIĘKUJĘ !!!
Niniejszym zapraszam chętną osobę do zapisania się u mnie w zabawę  "podaj dalej" na prezent niespodziankę.

niedziela, 16 kwietnia 2017

Wielkanoc 2017

Alleluja - radujmy się !!!
Wyjątkowych świąt życzę

Dziękuję Janeczce i Ani za wyjątkowe karki i serdeczne życzenia !!!

W kolejnym wpisie pochwalę się tym co otrzymałam w zabawie "podaj dalej"

czwartek, 30 marca 2017

mały obywatel


przyszedł na świat.....
To już trzeci śliniak jaki miałam okazję wykonać. Musiałam zmienić kolorystykę. Zastanawiałam się nad odcieniem niebieskiego przy imieniu. Ostatecznie jestem zadowolona.

niedziela, 19 marca 2017

mała mysz?

 czy zajączek? Sama nie wiem, ale miękkie toto jest !

zaległa kartka od Janeczki i świąteczne ściereczki


mam zaległości z przegraniem zdjęć z aparatu na komputer
Haftowane xxx zajączki przyszyłam do kawałków lnu. Przypomniało mi się, że kiedyś nabyłam wrzosowe płócienko w kropeczki i tak powstały świąteczne ściereczki coś a'la tilda.


Trzy z nich będą na prezenty. Odkopałam lniany bieżnik, który wykonałam jeszcze w podstawówce w ramach prac ręcznych. Ma jedną wadę: wredny len do prasowania.

 Jeszcze raz też dziękuję Janeczce za piękną kartkę. Jesteś wyjątkowa. Dziękuję , że pamiętasz !!!

sobota, 11 marca 2017

pierwsze serwetki od Agatki na


kartki zostały przerobione, jedne mają żółtą bazę, a dwie pistacjową

środa, 1 marca 2017

nic wielkiego..


bo to kolekcja poszewek na jaśki. Wrednie szyły się te fioletowe, maszyna nie chciała ciągnąć tkaniny. Ale udało się.

wtorek, 21 lutego 2017

wersje gwiazdki Koroneczki


na razie dwie ale jeszcze dwie mam w planie, tu wzór oryginalny
gwiazdki tyle co z igły spadły więc nie są idealnie płaskie, choć i tak są dość sztywne