Powiadają, że człowiek jest kowalem swojego losu. Ale dość często los jest kowalem, a człowiek kowadłem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft krzyżykowy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 24 sierpnia 2018
" słuszną linię ma nasza władza ..."
a dzień wcześniej mówiłam sobie "nie pomyl się..." i co ? i oczywiście doskonalimy się w dziedzinie prucia haftów...
Etykiety:
coś co sama tworzę,
haft krzyżykowy,
metryczka,
prezent
niedziela, 12 sierpnia 2018
dzieje się....
dawno mnie tu nie było...
czy to zdrówko, czy niemoc.....
haft podróżuje ze mną i powoli idzie do przodu, choć pomyłek kilka było...
czy to zdrówko, czy niemoc.....
haft podróżuje ze mną i powoli idzie do przodu, choć pomyłek kilka było...
wtorek, 20 marca 2018
gotowa poszewka
będzie prezentem dla wiekowej cioci, mam nadzieję, że przypadnie jej do gustu, bo to całkowita niespodzianka
Mam teraz zagwozdkę, czy obszycie haftu tkaniną w róże było dobrym posunięciem....
Skończyłam ją kilka tygodni temu ale jakoś nie opublikowałam.
Mam teraz zagwozdkę, czy obszycie haftu tkaniną w róże było dobrym posunięciem....
Skończyłam ją kilka tygodni temu ale jakoś nie opublikowałam.
czwartek, 15 lutego 2018
kartki ponownie
Znalazłam roboczy wpis z prawie przed roku! Jakoś nie doszło do publikacji, ale myślę, że teraz jest czas na to jak znalazł.
Tak więc serwetki, krzyżyki, kartoniki, klej i takie małe nic powstało.
niedziela, 4 lutego 2018
kartki na imieniny
w założeniu miały być szybkie, ale tak nie było.....
nie do końca jestem zadowolona ale już poszły w świat...
kwiatek w kartce po prawej wyszywałam krzyżykami nicią cieniowaną, tylko, że przy tak małej powierzchni cieniowania prawie nie widać...
zresztą jakoś energii brak...
niedziela, 28 stycznia 2018
haft prawie gotowy, bo bez...
obramowania, potrzebne jest, bo brzegi są w białych xxxx
Stan na przed Sylwestrem. Czyli daaawno temu
Stan na przed Sylwestrem. Czyli daaawno temu
niedziela, 7 stycznia 2018
można się uzależnić...
od xxx....
Zaczęłam w listopadzie zeszłego roku. Tu jest stan na początek grudnia. Nie miałam kolorów /numerów/ zgodnych ze schematem więc poradziłam sobie takim przelicznikiem : kawałek nici na taśmie klejącej, oznaczenie ze schematu i moje wybory. Kartka okazała się bardzo pomocna, bo inaczej pogubiła bym się całkowicie.
Ma być prezentem dla 80 letniej krewnej. Mam nadzieję ,że się jej spodoba.
sobota, 12 sierpnia 2017
lniana ścierka z haftem
wpadłam na pomysł ,że zrobię haft krzyżykowy na grubym lnie bez odrysowywania wzoru, liczyłam tylko x. Nie był to dobry pomysł, bo nie jestem w tej materii sprawna. Z grubsza może być. Nie jest idealnie równo. Wzór pierwotnie na wielkanocną kartkę był przewidziany.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
haft krzyżykowy,
klimaty lata,
prezent,
szycie
środa, 19 lipca 2017
kartka na roczek
w wersji krzyżykowej. W trakcie pracy poprawiłam kokardkę dziewczynce o czarnych włosach, bo wedle schematu wygo tak jakby kokarda nie obejmowała kucyka. Paski z boków to stary kalendarz. Całość na sztywnym kartonie, to na wypadek gdyby adresatka chciała dokładnie całość oglądnąć.
czwartek, 30 marca 2017
mały obywatel
przyszedł na świat.....
To już trzeci śliniak jaki miałam okazję wykonać. Musiałam zmienić kolorystykę. Zastanawiałam się nad odcieniem niebieskiego przy imieniu. Ostatecznie jestem zadowolona.
niedziela, 19 marca 2017
zaległa kartka od Janeczki i świąteczne ściereczki
mam zaległości z przegraniem zdjęć z aparatu na komputer
Haftowane xxx zajączki przyszyłam do kawałków lnu. Przypomniało mi się, że kiedyś nabyłam wrzosowe płócienko w kropeczki i tak powstały świąteczne ściereczki coś a'la tilda.
Trzy z nich będą na prezenty. Odkopałam lniany bieżnik, który wykonałam jeszcze w podstawówce w ramach prac ręcznych. Ma jedną wadę: wredny len do prasowania.
Jeszcze raz też dziękuję Janeczce za piękną kartkę. Jesteś wyjątkowa. Dziękuję , że pamiętasz !!!
piątek, 17 lutego 2017
muszę....
bo inaczej się uduszę.....
zobaczyłam takie zajączki i musiałam je wyszyć, są różowe i w 2 odcieniach lawendy
teraz zastanawiam się co z nimi zrobić, myślałam o wszyciu w lnianą ścierkę kuchenną...
jak znajdę źródło to dam linka, niestety przerysowałam tylko schemat ze zdjęcia
Etykiety:
coś co sama tworzę,
haft krzyżykowy,
wielkanocne ozdoby
poniedziałek, 6 lutego 2017
półprodukt - prezentem
poszewka, która zawiera wstawkę z kanwy
A dlaczego?
Osoba, która ją otrzymała:
- nie szyje
- świetnie krzyżykuje
- może sobie wybrać kolorystykę wyszywanki ( choć jak się później okazało myślałyśmy o tej samej kolorystyce )
Obdarowana uśmiała się gdy rozpakowała prezent. Raczej takiej formy się nie spodziewała.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
haft krzyżykowy,
poszewka,
prezent,
szycie
wtorek, 31 stycznia 2017
podkładka śniadaniowo-obiadowa
W ten sposób zakończył żywot haft z lawendą. Ostatecznie wyprułam czarne kreski z kwiatów zostawiając je na listkach. Bardzo dziękuję za wszystkie głosy wypowiedziane w związku z tym problemem we wcześniejszym wpisie. Podkładka ma wymiary 34 x 54 cm i jest idealnym prostokątem, tylko zdjęcie cygani.
niedziela, 8 stycznia 2017
mam dylemat " pruć...
czy nie pruć"
chodzi mi o obramowanie- kreski robione czarną nitką, bo nie jestem do nich przekonana
opcje mam trzy:
- zlikwidować czarne kreski
- zostawić je tylko na listkach
- olać i robić na kolejnych kwiatach
Proszę o opinię!!!
Etykiety:
coś co sama tworzę,
haft krzyżykowy,
lawenda,
ozdoby
czwartek, 5 stycznia 2017
serce lawendowo- krzyżykowe
w warstwach trzech czyli:
- kanwa
- gąbki z wkładek do biustonoszy( szczęśliwie nie potrzebuję)
- płótno białe
- lawenda z własnego krzaczka
- 2 warstwa białego płótna
czasami warto dać sobie czas na wykończenie roboty. Początkowo chciałam serce wypełnić lawendą li tylko ale bałam się, że może się przesypywać przez kanwę. Myślę, że dzięki temu rozwiązaniu jest i puchate i pachnące.
Dziękując za życzenia zdrowia życzę w 2017 roku.
- kanwa
- gąbki z wkładek do biustonoszy( szczęśliwie nie potrzebuję)
- płótno białe
- lawenda z własnego krzaczka
- 2 warstwa białego płótna
czasami warto dać sobie czas na wykończenie roboty. Początkowo chciałam serce wypełnić lawendą li tylko ale bałam się, że może się przesypywać przez kanwę. Myślę, że dzięki temu rozwiązaniu jest i puchate i pachnące.
Dziękując za życzenia zdrowia życzę w 2017 roku.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
haft krzyżykowy,
prezent,
serce,
szycie,
zapachy,
zawieszka
czwartek, 8 grudnia 2016
kartki 2016
ten sam wzorek krzyżykowy ale nieco inaczej ubrany
kartkowy recykling
Nie są to wysokie loty ale....
Etykiety:
coś co sama tworzę,
coś z niczego,
haft krzyżykowy,
kartki,
papier,
recykling,
świąteczne klimaty
niedziela, 13 listopada 2016
i znowu sięgam po xxxx
hafcik gotowy, choć kolory nie są zgodne z schematem
Miałam cieniowaną fioletową mulinę i nią zastąpiłam 7 odcieni fioletu, które miały być na lawendzie. Co prawda cieniowana nić zawierała żółte fragmenty i je musiałam wycinać- trzeba było dać sobie radę. Myślałam, że ramka-serce będzie najprostszym elementem, o jak się pomyliłam !!!! Ile razy prułam to przestałam liczyć. Zaczęłam w niedzielę, a skończyłam w piątek.
A tu przykład jak ciężkie jest kocie życie.... / tu ziewamy.../
Miałam cieniowaną fioletową mulinę i nią zastąpiłam 7 odcieni fioletu, które miały być na lawendzie. Co prawda cieniowana nić zawierała żółte fragmenty i je musiałam wycinać- trzeba było dać sobie radę. Myślałam, że ramka-serce będzie najprostszym elementem, o jak się pomyliłam !!!! Ile razy prułam to przestałam liczyć. Zaczęłam w niedzielę, a skończyłam w piątek.
A tu przykład jak ciężkie jest kocie życie.... / tu ziewamy.../
niedziela, 30 października 2016
dostałam w prezencie....
obrazek krzyżykami haftowany z pomysłem aby go wszyć na poszewkę
ramka to zielony sztruks z....
żakietu. Postanowiłam wykorzystać fakt, że guziki i dziurki już są i nie wyważać otwartych drzwi.
Okazało się, że autorka haftu zmarła tydzień po tym jak uszyłam jaśka........smutno....
ramka to zielony sztruks z....
żakietu. Postanowiłam wykorzystać fakt, że guziki i dziurki już są i nie wyważać otwartych drzwi.
Okazało się, że autorka haftu zmarła tydzień po tym jak uszyłam jaśka........smutno....
Etykiety:
coś co sama tworzę,
haft krzyżykowy,
poszewka,
prezent,
recykling,
szycie
wtorek, 6 września 2016
kto by pomyślał, że powstanie ...
drugi śliniaczek w xxxxx
Otóż dostałam wiadomość od koleżanki z byłej pracy, iż została szczęśliwą babcią, a jej małżonek tylko mężem babci. Nabyłam ostatni w sklepie śliniak z różowymi lamówkami i wzięłam się za wyszywanie. jednak miś ma pomyłkę w liczeniu o 1 x. Doszłam do wniosku, że pruć nie będę, a przykrycie pomarańczowego krzyżyka białym to chyba byłoby gorsze rozwiązanie. Literka "l" przez przypadek wyskoczyła z rzędu, ale mnie się podoba. Z tego co wiem to młodej mamie też.
Otóż dostałam wiadomość od koleżanki z byłej pracy, iż została szczęśliwą babcią, a jej małżonek tylko mężem babci. Nabyłam ostatni w sklepie śliniak z różowymi lamówkami i wzięłam się za wyszywanie. jednak miś ma pomyłkę w liczeniu o 1 x. Doszłam do wniosku, że pruć nie będę, a przykrycie pomarańczowego krzyżyka białym to chyba byłoby gorsze rozwiązanie. Literka "l" przez przypadek wyskoczyła z rzędu, ale mnie się podoba. Z tego co wiem to młodej mamie też.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
dla maleństwa,
haft krzyżykowy,
prezent
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























