sobota, 13 maja 2017

jajeczka trzy


w maju jajca ale w ramach przeglądania wpisów znalazłam takie cuś
"tylko tyle, a może aż
w różach i wrzosach
i przydały się wstążki otrzymane w rozdawajcie, a resztki tkanin z tzw. przydasi "

Przypominam Ani i Grażynce o przesłaniu adresów w ramach zabawy "podaj dalej" !!!

niedziela, 7 maja 2017

świecznik z niczego....


powstał błyskawicznie, bez namysłu, z resztek, bo:
- podstawa , to kiedyś baza stroiku na Boże Narodzenie
- kokarda i włosie, to kiedyś ozdobne pakowanie pudełeczka kremu
- jajeczka to pozostałość z zeszłorocznych kompozycji wielkanocnych
- no, świeca jest nowa
Tak to jest jak się zasila "przydasie". Czasami faktycznie się przydają.

wtorek, 2 maja 2017

coś dla oka i odpoczynku


W ostatnią niedzielę kwietnia, wycieczka do Ogrodzieńca.

Wymaga nieco kondycji. Machnięcie tych schodów to niezły trening. Jest co zobaczyć. Jeśli lubi się takie klimaty.


Po sąsiedzku Gród na Górze Birów. Spacerek niewielki bo kilometr z okładem. Wejście to też sprawdzian dla kondycji. Na zdjęciu może tak nie wygląda ale jest stromo. Jednak warto się wdrapać.

środa, 26 kwietnia 2017

Podaj dalej - ciąg dalszy


Od Ewy z bloga " W moim koszyczku" otrzymałam w ramach zabawy "podaj dalej" taką oto paczkę.
Perfekcyjną i idealną kulę w bladym wrzosowym kolorze i serce do kompletu. Tak prezentuje się na kuchennym narożniku w ramach pierwszej przymiarki. Myślę jednak, że trochę sobie po domu powędruje.
I to nie wszystko, bo jeszcze było i to :


Ewa jakby do magicznej kuli zaglądała, bo właśnie pozbyłam się jaśka z pierza, a tu mam nowy wsyp jaśkowy, we wstążkach braki w zieleni odczuwałam, a tu proszę zielona wstążka obok różowych.
Do tego klamerki z aniołkami i okolicznościowe, taśmy, róże, papierowe serwetki i słodkości. Był też odręcznie napisany list. Ewo, bardzo Ci jeszcze raz dziękuję za zachwycającą przesyłkę. Musisz być niezwykle ciepłą osobą, bo moja kotka, była bardzo zainteresowana pudłem po otwarciu, było dokładnie obwąchane.
Jestem zachwycona i bardzo zadowolona, sprawiłaś mi wiele radości, dziękuję !

Zasady zabawy:
- ja otrzymałam prezenty niespodzianki od 2 osób, które na swoich blogach ogłosiły zabawę
- teraz ja ogłaszam, że 2 pierwsze osoby, które wyrażą na to chęć pod tym wpisem, otrzymają ode mnie przesyłkę niespodziankę
- na jej spełnienie mam rok czasu (myślę, że będzie to wcześniej)
- te osoby, które u mnie się zapiszą są zobowiązane to samo ogłosić na swoich blogach
Mam nadzieję, że oddałam sedno sprawy gdyż pisałam własnymi słowami.

piątek, 21 kwietnia 2017

podaj dalej


Od Madzi otrzymałam przesyłkę w zabawie podaj dalej. Otwierając paczkę i wyjmując kolejne przedmioty wołałam łał !!! Otrzymałam karteczki ręcznie robione z życzeniami, piękne. Serwetki, które trafiły do przydasi i na pewno będą wykorzystane. Naklejki na jajeczka, mulinki  oraz żółta taśma w kwiatuszki znajda swoje zastosowanie. Do tego arbatki i słodkości.
Nie mogę nie wspomnieć o perfekcyjnie wykonanym jajku. Precyzja haftu jest niesamowita !!!! Każda niteczka leży idealnie, wprost nie mogę się napatrzeć !!! Do tego takiego wstążkowego wykończenia całości nie widziałam jeszcze. No i igielnik ozdobiony frywoliką. Ale z jak cienkich nici ! Potrafię docenić ogrom pracy włożonej w jej przygotowanie.


Tu odwrotna strona jajka i igielnika  Muszę powiedzie, że monogram mnie rozczulił. Śliczny, równy haft ozdobiony ulubionymi przeze mnie perełkami.
Cokolwiek bym napisała to będzie za mało. Powiem więc : DZIĘKUJĘ !!!
Niniejszym zapraszam chętną osobę do zapisania się u mnie w zabawę  "podaj dalej" na prezent niespodziankę.

niedziela, 16 kwietnia 2017

Wielkanoc 2017

Alleluja - radujmy się !!!
Wyjątkowych świąt życzę

Dziękuję Janeczce i Ani za wyjątkowe karki i serdeczne życzenia !!!

W kolejnym wpisie pochwalę się tym co otrzymałam w zabawie "podaj dalej"

czwartek, 30 marca 2017

mały obywatel


przyszedł na świat.....
To już trzeci śliniak jaki miałam okazję wykonać. Musiałam zmienić kolorystykę. Zastanawiałam się nad odcieniem niebieskiego przy imieniu. Ostatecznie jestem zadowolona.

niedziela, 19 marca 2017

mała mysz?

 czy zajączek? Sama nie wiem, ale miękkie toto jest !

zaległa kartka od Janeczki i świąteczne ściereczki


mam zaległości z przegraniem zdjęć z aparatu na komputer
Haftowane xxx zajączki przyszyłam do kawałków lnu. Przypomniało mi się, że kiedyś nabyłam wrzosowe płócienko w kropeczki i tak powstały świąteczne ściereczki coś a'la tilda.


Trzy z nich będą na prezenty. Odkopałam lniany bieżnik, który wykonałam jeszcze w podstawówce w ramach prac ręcznych. Ma jedną wadę: wredny len do prasowania.

 Jeszcze raz też dziękuję Janeczce za piękną kartkę. Jesteś wyjątkowa. Dziękuję , że pamiętasz !!!

sobota, 11 marca 2017

pierwsze serwetki od Agatki na


kartki zostały przerobione, jedne mają żółtą bazę, a dwie pistacjową

środa, 1 marca 2017

nic wielkiego..


bo to kolekcja poszewek na jaśki. Wrednie szyły się te fioletowe, maszyna nie chciała ciągnąć tkaniny. Ale udało się.

wtorek, 21 lutego 2017

wersje gwiazdki Koroneczki


na razie dwie ale jeszcze dwie mam w planie, tu wzór oryginalny
gwiazdki tyle co z igły spadły więc nie są idealnie płaskie, choć i tak są dość sztywne

piątek, 17 lutego 2017

muszę....


bo inaczej się uduszę.....
zobaczyłam takie zajączki i musiałam je wyszyć, są różowe i w 2 odcieniach lawendy
teraz zastanawiam się co z nimi zrobić, myślałam o wszyciu w lnianą ścierkę kuchenną...
jak znajdę źródło to dam linka, niestety przerysowałam tylko schemat ze zdjęcia

środa, 15 lutego 2017

dziecka działanie


- wymyśliła tekst
- wybrała fonty (czcionka)
- wpasowała grafikę


Pomysł na kwiatek tutaj wpis z 16.01. 2016.

piątek, 10 lutego 2017

zimowe migawki

rzeka, kiedyś nią była...


tory, kiedyś były...
szadź, też już była....

poniedziałek, 6 lutego 2017

półprodukt - prezentem


poszewka, która zawiera wstawkę z kanwy
A dlaczego?
Osoba, która ją otrzymała:
- nie szyje
- świetnie krzyżykuje
- może sobie wybrać kolorystykę wyszywanki ( choć jak się później okazało myślałyśmy o tej samej kolorystyce )
Obdarowana uśmiała się gdy rozpakowała prezent. Raczej takiej formy się nie spodziewała.

wtorek, 31 stycznia 2017

podkładka śniadaniowo-obiadowa


W ten sposób zakończył żywot haft z lawendą. Ostatecznie wyprułam czarne kreski z kwiatów zostawiając je na listkach. Bardzo dziękuję za wszystkie głosy wypowiedziane w związku z tym problemem we wcześniejszym wpisie. Podkładka ma wymiary 34 x 54 cm i jest idealnym prostokątem, tylko zdjęcie cygani.

sobota, 28 stycznia 2017

poszewka, bo kiedyś była spódnica...


z falban
Odcięłam dwie z nich, tkaninę, która jest z brzegu zostawiłam przyszytą tak jak była, czyli marszczona. Aby powstał prostokąt zszywałam ją po prostu robiąc zakładki. Zapewniam, że jest równa. Została szybkim prezentem.

środa, 25 stycznia 2017

chwalę się wygraną!


w rozdawajcie u Agatki !
A różności jest co nie miara, podziwiała je cała rodzina :
- wstążki różnej grubości i o różnych kolorach
- nici i barwna wełenka
- serwetki w różne wzory i papiery o różnej fakturze i kolorach
- dziurkacz ozdobny i kokarda do pakowania
- karty ze schematami xxx oraz mulinki
- kanwa biała i kremowa
- filcowa podkładka i gąbeczka
- pyszne słodkości (wiem co mówię) i arbatki
- woreczek z przydasiami: kokardkami, klamerką, kolorowymi kamykami, elementami z dziurkaczy
- pojemnik na kordonek, ten w kropeczki
- książeczka z poprawiającymi nastrój sentencjami i słowami osobiście przez Agatkę napisanymi
Uff, mam nadzieję, że nic nie pominęłam z tego bogactwa. Jeszcze raz dziękuję i z pewnością sukcesywnie będą owe przydasie "przerobione". Bo to nigdy nie wiadomo co się przydać może. Mam nadzieję, że ta wygrana to dobry omen na ten rok !

środa, 18 stycznia 2017

pakowanie prezentu

zrobiłam pudełko z kartonu, środek ozdobiony obrazkiem, a sopelki zapakowanie w białą bibułkę


z zewnątrz może mało świątecznie....
Jestem dumna z tego, że wszystko ładnie się zeszło co do mm

czwartek, 12 stycznia 2017

świąteczne zaległości i podziekowania


zrobiona w ramach eksperymentu: piórka luzem (zalegały w przydasiach). gwiazdki przyklejone magikiem

Dziękuję za wszystkie głosy co do mojego dylematu z poprzedniego wpisu. Ostatecznie wyprułam czarne nici z kwiatu, a zostawiłam w listkach. Teraz mam kolejny dylemat:
- wszyć w poszewkę na jasiek
- wszyć w podkładkę pod talerz (skłaniam się do tej)

Karteczka od Janeczki znalazła honorowe miejsce na kuchennym narożniku, gdzie powstała świąteczna, kartkowa dekoracja. Janeczko - dziękuję Ci za piękną kartkę !

niedziela, 8 stycznia 2017

mam dylemat " pruć...


czy nie pruć"
chodzi mi o obramowanie- kreski robione czarną nitką, bo nie jestem do nich przekonana
opcje mam trzy:
- zlikwidować czarne kreski
- zostawić je tylko na listkach
- olać i robić na kolejnych kwiatach

Proszę o opinię!!!


czwartek, 5 stycznia 2017

serce lawendowo- krzyżykowe

w warstwach trzech czyli:
- kanwa
- gąbki z wkładek do biustonoszy( szczęśliwie nie potrzebuję)
- płótno białe
- lawenda z własnego krzaczka
- 2 warstwa białego płótna
czasami warto dać sobie czas na wykończenie roboty. Początkowo chciałam serce wypełnić lawendą li tylko ale bałam się, że może się przesypywać przez kanwę. Myślę, że dzięki temu rozwiązaniu jest i puchate i pachnące.
Dziękując za życzenia zdrowia życzę w 2017 roku.