Powiadają, że człowiek jest kowalem swojego losu. Ale dość często los jest kowalem, a człowiek kowadłem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft ręczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft ręczny. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 lutego 2018
kartki na imieniny
w założeniu miały być szybkie, ale tak nie było.....
nie do końca jestem zadowolona ale już poszły w świat...
kwiatek w kartce po prawej wyszywałam krzyżykami nicią cieniowaną, tylko, że przy tak małej powierzchni cieniowania prawie nie widać...
zresztą jakoś energii brak...
piątek, 30 czerwca 2017
jak zapakować chleb
oj dawno mnie tu nie było, oj dawno.....
Miałam problem do rozwiązania. Otóż upiekłam chleb na zakwasie, który miałam ofiarować komuś z rodziny. Zastanawiałam się jak go zapakować. Pierwszym pomysłem było zawinięcie go w lnianą ścierkę, ale po chwili przypomniało mi się, że moja babcia przechowywała chleb w białym, lnianym worku. Postanowiłam ozdobić worek haftem margerytkowym. Wzór pochodzi z książki Pani Turskiej. Worek zszyłam ściegiem francuskim, ale dla pewności przed przeszyciem drugi raz obrzuciłam brzeg zygzakiem, bo len to jednak len.
Sznurek pochodzi z przydasi. Był elementem mocującym metkę do spodni.
Przypominam się o adresy dla "podaj dalej".
Miałam problem do rozwiązania. Otóż upiekłam chleb na zakwasie, który miałam ofiarować komuś z rodziny. Zastanawiałam się jak go zapakować. Pierwszym pomysłem było zawinięcie go w lnianą ścierkę, ale po chwili przypomniało mi się, że moja babcia przechowywała chleb w białym, lnianym worku. Postanowiłam ozdobić worek haftem margerytkowym. Wzór pochodzi z książki Pani Turskiej. Worek zszyłam ściegiem francuskim, ale dla pewności przed przeszyciem drugi raz obrzuciłam brzeg zygzakiem, bo len to jednak len.
Sznurek pochodzi z przydasi. Był elementem mocującym metkę do spodni.
Przypominam się o adresy dla "podaj dalej".
niedziela, 3 sierpnia 2014
kolejne lawendowe saszetki
powstały bo potrzebny był szybko prezent. Rano się okazało, że "coś" potrzeba na 17-tą.
Bielutkie płótno, ręczny haft i mała frywolitka, suszona lawenda. Woreczki zostały uszyte ręcznie, w całości !
Muszę się też pochwalić faktem,że po raz drugi w tym roku zakwitła mi hoja!!! Zdjęcie mało ostre ale chyba widać 4 kwiatostany. Niestety, nie wszystkie rozwinęły się do końca i nie wiem dlaczego. Stoi na północnym oknie. Może za mało światła?
&&&&&&&&&&&&&
Dziękuję za odwiedziny i dobre słowo jakie zostawiacie, potrzebne teraz bardziej , bo trudny czas przyszedł......
Bielutkie płótno, ręczny haft i mała frywolitka, suszona lawenda. Woreczki zostały uszyte ręcznie, w całości !
Muszę się też pochwalić faktem,że po raz drugi w tym roku zakwitła mi hoja!!! Zdjęcie mało ostre ale chyba widać 4 kwiatostany. Niestety, nie wszystkie rozwinęły się do końca i nie wiem dlaczego. Stoi na północnym oknie. Może za mało światła?
&&&&&&&&&&&&&
Dziękuję za odwiedziny i dobre słowo jakie zostawiacie, potrzebne teraz bardziej , bo trudny czas przyszedł......
Etykiety:
frywolitka,
haft ręczny,
klimaty lata,
lawenda,
prezent,
szycie,
zapachy
środa, 25 czerwca 2014
relacja z wymianki...
prywatnej z Małgosią z Żyrafowa. Przedmiotem wymiany z mojej strony była torba śniadaniowa/ torba na drobne zakupy, biała w kolorowe groszki. Taka w sam raz na lato. Do tego przykleiły się frywolitkowe drobiazgi, szydełkowe kwiatki, na które Małgosia ma już pomysły, serwetka szydełkowa, i woreczek z lawendą ozdobiony frywolnymi kwiatkami 3D /taką mam nadzieję.../
Ja z kolei otrzymałam WYJĄTKOWE, PRZEPIĘKNE, FANTASTYCZNE kartki!!!!
dla mojej mamy i dla mamy osobistego ślubnego
Nadal, patrząc na zdjęcia napawam się ich urodą. Zdjęcia są autorstwa Małgosi. Zresztą i ja otrzymałam osobista kartkę tylko dla mnie. Małgosiu pozwól, że ponownie wyrażę swój zachwyt dla Twojego kunsztu!!! Bardzo Ci dziękuję, że zgodziłaś się na taką wymianę towarową.
Ja z kolei otrzymałam WYJĄTKOWE, PRZEPIĘKNE, FANTASTYCZNE kartki!!!!
dla mojej mamy i dla mamy osobistego ślubnego
Nadal, patrząc na zdjęcia napawam się ich urodą. Zdjęcia są autorstwa Małgosi. Zresztą i ja otrzymałam osobista kartkę tylko dla mnie. Małgosiu pozwól, że ponownie wyrażę swój zachwyt dla Twojego kunsztu!!! Bardzo Ci dziękuję, że zgodziłaś się na taką wymianę towarową.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
frywolitka,
haft ręczny,
kartki,
serwetka szydełkowa,
szycie,
szydełkiem,
torba,
wymianka
wtorek, 29 października 2013
prywatna wymianka z Anią
Zaproponowałam Ani wymiankę. Ja pragnęłam rozpinanego sweterka. Ku mojej wielkiej radości Ania się zgodziła. Ależ ja byłam uradowana, banan gościł na mojej twarzy i nie chciał zejść.Wybrałam praktyczny kolor, bo cierpię na deficyt takich wdzianek Spodobał mi się Ani sweterek z wzorem na plecach. Zupełnie nietypowe rozwiązanie, przy najmniej dla mnie.
Przesyłkę Ania wzmocniona broszką , koralami, bransoletką, i słodkościami. Tu się rumienię, bo słodkości nie doczekały zdjęcia.
Tak sweterek prezentuje się na ludziu:
z frontu:
a tak od tyłu:
Jestem absolutnie zachwycona: precyzją wykonania, starannością, miękkością, całością! Jestem baaardzo szczęśliwa!!!
Pożyczyłam zdjęcia Ani
Zrobiłam frywolitkowe elementy, każdy jest inny ,choć są do siebie podobne.
frywolną serwetkę/ projekt własny/
frywolne gwiazdki /inspirowała mnie Joie i Janeczka /
podkładka, z przestrzennymi, frywolitkowymi elementami, a z drugiej strony:
Do tego słodkości.
Aniu bardzo Ci dziękuję i polecam się pamięci!
niedziela, 10 czerwca 2012
wszystko ma swoje miejsce i czas czyli o powstaniu pewnych zakładek
Od jakiegoś czasu nosiłam się z pomysłem uszycia zakładek dla faceta. Wybrałam tkaninę ale jakoś się nie składało w realizacji.
W ostatnich dniach maszyna do szycia została wyjęta w celu : szycia, naprawiania i przerabiania.
Poszły więc do skrócenia dziecka spodnie. Jak tylko zobaczyłam obciętą tkaninę to już wiedziałam co z niej będzie. Szybki przegląd "przydasi" i zakładki były szybciej gotowe niż spodnie.
Tylko chyba nie za bardzo "męskie" wyszły z tymi frywolitkowymi kwiatkami, no same powiedzcie....
Zakładki w towarzystwie haftu wykonanego na maszynie , takiej której napędem są stopy oparte na pedale.
Łubiny są dla mnie zawsze niespodzianką. Co roku w innym kolorze kwitną, mimo, że to ten sam krzaczek.Ten ma jasny odcień łososiowy.
Etykiety:
coś co sama tworzę,
frywolitka,
haft maszynowy,
haft ręczny,
ogród,
takie bajania,
zakładka
wtorek, 29 maja 2012
lniany woreczek z lawendą,
z małą frywolitką będzie dodatkiem do kartki z życzeniami. Mam nadzieję, że trafi do szuflady....
że się przyda.....
Tło to nieskończony projekt, czeka zmiłowania.....
Etykiety:
coś co sama tworzę,
frywolitka,
haft ręczny,
szycie,
zapachy
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















