Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 listopada 2014

cudowna wymianka

Jakiś czas temu poprosiłam Ewę o wymiankę. Ku mojej bezbrzeżnej radości zgodziła się. Okazało się coś jeszcze, otóż Ewa mieszka w tym samym mieście co i ja, ba w sąsiedniej dzielnicy. W piątek miałyśmy okazję się spotkać w jej domu. Spotkanie było, sama nie wiem co o nim powiedzieć, bo rozmawiałyśmy tak jakbyśmy się znały od wieków, gospodyni była ciepła i serdeczna ! Miałam okazję zobaczyć jej pracownię, na kartki, które miała wystawione nie śmiałam patrzeć, takie są śliczne! Powiem tak, to co tworzy Ewa jest perfekcyjne, piękne, gustowne i dopracowane. Mówię to z całym przekonaniem i zupełnie szczerze, bo to prawda !!!
 Ewa wykonała dla mnie taką oto kartkę ! Zdjęcie niestety nie oddaje jej uroku. Kartka zapakowana jest w pudełeczko, a na odwrocie jest kartonik, na na życzenia.


Obdarowała mnie też koszyczkiem z papierowej wikliny. Gdy go oglądałam na jej blogu i cichutko wzdychałam to nie sądziłam, że go dotknę, ba będę posiadać !
Na chwilę obecną znalazłam mu takie miejsce. Znakomicie komponuje się z różami z liści. Myślę, że będzie miał i kolejne zastosowania. Czego nie dotknie się ta kobieta to zmienia się w dzieło sztuki.
Ewuniu, z serca Ci dziękuję !!!!!!!!!!


Z mojej strony powstały skromne, frywolne gwiazdki i płócienny woreczek do prania malusich skarpeteczek Ewciowej wnusi.

#########################
Podziękowania składam również czytelniczkom, które były tak miłe i podzieliły się swoimi opiniami na temat pakowania serwety. Nie macie pojęcia jak miło je było czytać !!!

środa, 25 czerwca 2014

relacja z wymianki...

prywatnej z Małgosią z Żyrafowa. Przedmiotem wymiany z mojej strony była torba śniadaniowa/ torba na drobne zakupy, biała w kolorowe groszki. Taka w sam raz na lato. Do tego przykleiły się frywolitkowe drobiazgi, szydełkowe kwiatki, na które Małgosia ma już pomysły, serwetka szydełkowa, i woreczek z lawendą ozdobiony frywolnymi kwiatkami 3D /taką mam nadzieję.../


Ja z kolei otrzymałam WYJĄTKOWE, PRZEPIĘKNE, FANTASTYCZNE kartki!!!!


dla mojej mamy i dla mamy osobistego ślubnego

Nadal, patrząc na zdjęcia napawam się ich urodą. Zdjęcia są autorstwa Małgosi. Zresztą i ja otrzymałam osobista kartkę tylko dla mnie. Małgosiu pozwól, że ponownie wyrażę swój zachwyt dla Twojego kunsztu!!! Bardzo Ci dziękuję, że zgodziłaś się na taką wymianę towarową.

wtorek, 29 października 2013

prywatna wymianka z Anią




Zaproponowałam Ani wymiankę. Ja pragnęłam rozpinanego sweterka. Ku mojej wielkiej radości Ania się zgodziła. Ależ ja byłam uradowana, banan gościł na mojej twarzy i nie chciał zejść.Wybrałam praktyczny kolor, bo cierpię na deficyt takich wdzianek Spodobał mi się Ani sweterek z wzorem na plecach. Zupełnie nietypowe rozwiązanie, przy najmniej dla mnie.
Przesyłkę Ania  wzmocniona broszką , koralami, bransoletką, i słodkościami. Tu się rumienię, bo słodkości nie doczekały zdjęcia.
Tak sweterek prezentuje się na ludziu:
z frontu:


a tak od tyłu:
Jestem absolutnie zachwycona: precyzją wykonania, starannością, miękkością, całością! Jestem baaardzo szczęśliwa!!!
Pożyczyłam zdjęcia Ani

Zrobiłam frywolitkowe elementy, każdy jest inny ,choć są do siebie podobne.

frywolną serwetkę/ projekt własny/

frywolne gwiazdki /inspirowała mnie Joie i Janeczka /

podkładka, z przestrzennymi, frywolitkowymi elementami, a z drugiej strony:


Do tego słodkości.
Aniu bardzo Ci dziękuję i polecam się pamięci!


środa, 21 listopada 2012

ostatnie "podaj dalej "

wysłane, otrzymane i wiem , że się spodobało. Dodatkowo, Halinka otrzymała też książki ( już czytane) i frywolitkowe różności, które się nie obfociły, więc nie zaprezentuję. A coby wszystko było razem to zapakowały się w teczkę w kaszubskie hafty. Frywolitkowy motyw na zakładce jest jedyny w swoim rodzaju, wymyślany na gorąco, bez schematu.

czwartek, 27 września 2012

otrzymane "podaj dalej"


Od Lucynki otrzymałam dziś przesyłkę w ramach zabawy "podaj dalej".
Dziękuję za odręczny list i arbatki, których jeszcze nie miałam okazji zdegustować. Dziękuję za pięknie wykonaną saszetkę lawendową. Zapach jest obłędny. Jeśli zaś chodzi o naszyjnik to jestem pod wielkim wrażeniem, bo z tego co wiem to Lucynka zaczyna poznawać tajniki sutaszu. Moim zdaniem robi rewelacyjne postępy!!! Naszyjnik jest śliczny.
Dziękuję.
Wkrótce i moja przesyłka w ramach tej zabawy trafi do adresatki.


czwartek, 20 września 2012

mała, prywatna wymianka



Moje kolczyki , a w zamian...


... dla mojej córki od w małym domku zawieszki do telefonu i kolczyki, zakładki i brelok.
Dziękuję za broszki i ciepłe słowa , ręcznie napisane na zrobionej karteczce. Broszki znalazły dla siebie odpowiednią garderobę. Córka zaś była uradowana, a aniołek od razu trafił do telefonu.
Dziękuję Ci bardzo !!!!

wtorek, 5 czerwca 2012

broszka za zdjęcie...





tabliczki z numerem 67. Oczywiście chodzi o tabliczkę z niepowtarzalnym numerem domu. Wystarczy wysłać mailem zdjęcie z opisem gdzie i kiedy zostało zrobione, a w zamian otrzymamy broszkę od Beaśki.
Kolorystycznie broszka bardzo mi się podoba. Już mierzyłam ją do dwóch sweterków i pasuje idealnie. Bardzo Ci dziękuję.

piątek, 1 czerwca 2012

wymianka słonecznikowa u Moteczka

Oto co otrzymałam! Chyba nie trzeba przedstawiać autorki, ręka Janeczki jest jedyna w swoim rodzaju !
Już dawno podziwiałam jej anioły , a teraz mam. Przyznam się ,że zaniemówiłam z wrażenia gdy otwarłam paczkę. Niteczkę już sprawdziłam, kilka wpisów wcześniej już opublikowałam zdjęcie drobiazgu, który z niej wykonałam. Oj nie mogłam się powstrzymać. Po raz pierwszy pracowałam z tego typu kordonkiem.
Czekolada, mnim, gorzka- taką lubię, arbatki dla mnie nowe więc chętnie wypiłam.
Jeszcze raz Janeczko Ci dziękuję.
A oto co ja przygotowałam dla Emmy (nie ma blogu)
Przesyłka zawierała:
- frywolitkowe kolczyki
- karnecik z frywolitkową zawieszką
- kwiatek/broszkę do przyszycia np do letniej torebki
- komplecik :
  ocieplacz na dzbanek na arbatkę ( do zdjęcia pozował mój, choć go nie widać...)
  kwadratowa podkładka pod niego
  para podkładek pod kubeczki
Wszystko na ocieplinie. Wierzch len, ekri, podszewka w krateczkę. Całość łączą frywolitkowe i haftowane elementy motyli i kwiatów.


Do kompletu woreczek z aromatyczną lawendą.

Na zdjęciu nie ma:
-listu
- czekolady
- arbatek oraz kawusi, co też w przesyłce było.

Nie ukrywam,że wymianka była trudna, bo po pierwsze wiedziałam tylko,że Emma szydełkuje i nie miałam pojęcia co lubi, a po drugie do tego tematu miałam za dużo pomysłów. Prace ewoluowały .
Nie wiem też czy przesyłka dotarła. Teoretycznie powinna.
     Pragnę też podziękować Moteczkowi za pomysł, organizacje i "trzymanie dłoni na pulsie" !!!
Marysiu, brać udział w Twoich wymiankach to czysta przyjemność ! Dziękuję.

poniedziałek, 7 listopada 2011

zapraszam do podziwiania.....


prezentu od Moteczka za ostatnią wymiankę przez Nią organizowaną. Nie ma zdjęcia zapakowanej całości gdyż byłam bardzo ciekawa zawartości. Wyobraźcie sobie,że  okładka na terminarz ma kolorystycznie dobrana podszewkę. Frywolna zakładka wykonana mistrzowsko z bardzo dobrych nici. Obrazek xxx nie wymaga komentarza, jest znakomity. Całość dopełniał bilecik z ciepłymi , napisanymi ręcznie słowami. Marysia nie zapomniała o słodkościch, a arbatki chętnie skosztuję bo nie miałam dotąd okazji.
Jeszcze raz dziękuję, sprawiłaś mi duuużo radości !!!

środa, 21 września 2011

wymianka u Moteczka , czyli chwalę się.....

 
..Tym co otrzymałam od  Madzi . Przesyłka dotarła w całości, a córa pomagała mi ja rozpakować. Był w niej  wspaniały i ciepły list w pudełku , którym jestem oczarowana, obrazek na nim jest cuuuudny,   A muszę   powiedzieć ,że i mąż i córa mają pomysły na jego zagospodarowanie.Sutaszowe dzieło po raz pierwszy podziwiałam na żywo i  jest śliczne, misterne zrobione.Miało już inaugurację w pracy i wywołałao zainteresowanie. Do tego śliczne szklane koraliki i kordonek , ech, rozpieszczanie.....
Słodkościami to córa się zaopiekowała i jak się zadeklarowała tak wprowadziła to w życie, dlatego nie ma ich wszystkich.
Torebka  zaś to tak, o którą Madzia zapytała czy chcę, bo pasuje do mojego pokrowca na fona (kilka postów wcześniej ). I jak tu było odmówić?
Bardzo Ci, jeszcze raz dziękuję !!!
                  *********************************


Natomiast ja szykowałam niespodziankę dla Małgosi. Temat jaki sobie wydumałam to "Frywolitka jest dobra na wszystko"
dobra jest więc :
- na podkładki pod kubki
- na zakładkę do książki
dobra jest też na przydasie:
- na ozdobienie broszki (3D)
- na kolczyki
   na zakończenie lata przydadzą się żółte
   na początek jesieni grafitowe
- na stokrotki (może na kartki się co je Małgosia robi)
- na motylki (też na kartki?)
-  na łabędzia (czyżby na kartki?)
Przyda się też saszetka z lawendą i woreczek z organzy, list oraz różności do picia.

Pozwolę sobie po raz kolejny podziękować organizatorce !
Wpis przygotowany wcześniej czekał na dzisiejszą edycję

wtorek, 19 kwietnia 2011

"podaj dalej" stało się zajączkiem



Ale zajączek do mnie dziś przykicał !!! W ramach zabawy "podaj dalej" otrzymałam przesyłkę od Kachazet.Trafiła z wszystkim, bo ja ani drutowa ani filcowa nie jestem. Chusta jest cudnie miękka, szkoda, że zdjęcie tego nie oddaje.Nie sądziłam,że filcowe kolczyki są tak lekkie. Nie powiem,ale będą miały dwie właścicielki bo i mojej córce bardzo się spodobały.Do tego filcowa broszka zdolnymi łapkami poczyniona. Jeśli chodzi o słodkości do dziecko powiedziało,że chętnie się nimi zaopiekuje z wyłączeniem kawy, Całość dopełniała ręcznie zrobiona kartka i  ciepłe życzenia. Wszystko pięknie zapakowane w kolorystycznie dobraną torbę. Jestem zachwycona i szczęśliwa! Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję !!!
 

środa, 9 marca 2011

wymianka zimowa u Moteczka odsłona druga....


Oto jakie wspaniałości otrzymałam:
- białą serwetkę ręcznie wyszywaną i obrębioną- mistrzostwo świata!
- bałwanka wyszytego xxx, podziwiam misterną pracę, sama wiem ile nakładu pracy takie dzieło wymaga
- fachowe wydawnictwo w dziedzinie xxx
- ręcznie robiona kartka z jakże ciepłymi słowami
- zestaw świetnych guzików
- słodkości i smakowitości wszelakie
Wszystko nawiązuje do tematu wymianki, jest przemyślane idopracowane . Podziwiam precyzję wykonania Ani (nie prowadzi bloga, a wielka szkoda bo jej dzieła są godne pokazania szerszej publiczności)
BARDZO Ci Aniu dziękuję.
Dziękuję również niezrównanej Marysi z organizację całości.

wtorek, 8 marca 2011

zimowa wymianka u Moteczka odsłona pierwsza


Dziś nadszedł dzień chwalenia się wymianką organizowaną przez Moteczka
Ja swoją przygotowałam dla Marysi /siostry Ewki/ , która nie posiada własnego bloga.
- lniana podkładka pod kubek- zamarznięta kałuża
- broszka -zimowa mgła osadzająca szadź
- zakładka z frywolitkowym motylem - pękająca kra, a zieleń to nawiązanie do ulubionych kolorów Marysi
- mysz- po prostu śnieg
- kwiatek - głębia zamarzniętego jeziora
- pudełko - kwiaty jakie mróż maluje na oknach.
Co ja otrzymałam, jeszcze nie wiem. Dziś znalazłam awizo w skrzynce, więc jutro będę mogła się i cieszyć i chwalić.


środa, 15 grudnia 2010

wymianka z podkładką w tle


 Jestem w podwójnym szoku raz ,że przesyłka tak szybko doszła,wysłana w poniedziałek,we wtorek miałam awizo,a dziś odebrałam, a dwa ze względu na zawartość. Poczta tą szybkością mnie zaskoczyła.
 W przesyłce od Agnieszki był ręcznie pisany list, bardzo sobie cenię taką formę kontaktu. Były też życzenia świąteczne. Podkładka jest po prostu śliczna.Świąteczną kartkę wciąż oglądam i macam, i macam ,i macam i wyjść z podziwu nie mogę nad kunsztem artystki. Zawieszki widziałam na blogu Agnieszki i podziwiałam je cicho. Będzie to kolejny bałwanek do kolekcji bałwanków choinkowych : mam szklanego, plastikowego pokrytego welurem, z masy solnej com go sobie zmajstrowała zeszłego roku no i teraz będzie papierowy. Do tego słodkości.Jeszcze raz bardzo Ci Agnieszko dziękuję.


A to ja przygotowałam. Jakże to skromnie wygląda. Podkładki są lniane ozdobione mereżką ręcznie wykonaną. Do tego broszka i kilka szydełkowych kwiatków, które Agnieszka już w swoich pracach wykorzystała.
Ja z wymianki jestem bardzo kontenta.

wtorek, 30 listopada 2010

jarzębinowy temat

Pochwalę się tym co otrzymałam od Małgosi w ramach wymianki organizowanej przez znakomitą organizatorkę wymianek, mianowicie Marysię/Moteczka.
Dech mi zaparło i myślałam,że koperta jest bez dna, wyciągałam i wyciągałam,  wyciągałam....

Zielony ręcznik ozdobiony CUDNYMI krzyżykami z motywem zgodnym z tematem wymianki. Zawiśnie w łazience i będę go używać ( wiem że kiedyś Małgosi było przykro jak ktoś  komu ofiarowała w podobny sposób ozdobiony ręcznik, zachował go w szufladzie) A swoją drogą jak wpadła, że ten kolor będzie mi pasował do kafelek?
Do tego zestawy do nauki xxx, bo.... świat jest mały, kiedyś to ja miałam przyjemność przygotować dla Małgosi wymiankowy prezencik i wówczas zachwycałam się jej xxx dziełami.
No i proszę Małgosia obdarowała mnie zestawami aby sama mogła się uczyć. No i nie będzie wyjścia.
Do tego zestaw świetnych przydasi, brokatowy klej oraz  słodkości / jedne cukierki się nie załapały na fotę, chyba się domyślacie dlaczego/
Na karteczce Małgosia udzieliła mi pierwszej lekcji xxx
Bardzo Ci dziękuję, jestem oczarowana przesyłką !!!

Prezentuję teraz to co wykonałam dla Brydzi .Zdjęcia wykonane przez Brydzię, gdyż moje robione prawie nocą wyszły marnie.
Kwiatek  wewnątrz kokardy taki jak podpowiedziała Joie




Bardzo się cieszę,że nowej właścicielce prezent się spodobał. Bo obawy wielkie miałam.

piątek, 26 listopada 2010

prywatna wymianka


                                     Za takie kolczyki

takie pyszności od Millu  otrzymałam / oba zdjęcia dzięki jej uprzejmości/
Mufiny zostały pochłonięte nim się zdjęcia doczekały. Która lepszy kąsek dostała? Niewymierne...
Jeszcze raz Ci dziękuję !

czwartek, 30 września 2010

róg obfiości czyli wymianka lawendowa część 3 ,"podaj dalej" i odgadnięta zagadka


Przesyłka od Janeczki była potrójnie szczęśliwa. A dlaczego? Bo gdy po nią poszłam to okazało się ,że na poczcie leżą jeszcze dwie przesyłki, na które listonosz nie zostawił awiza.
Przesyłka zawierała cudnej urody szkatułkę z niezwykle precyzyjnie wykonanymi owocami, Podziwiam kunszt i precyzję wykonania . Janeczko Twoje dzieła są znakomite, dziękuję ci za nie !

Od Michaliny z Galerii harmonyart dotarło to cudne serduszko zapakowane w taki oto woreczek. Michalina prowadzi galerię zarówno stacjonarną jak i internetową , organizuje kursy. Klimatycznie u niej jest, warto zaglądnąć. A serduszko to nagroda za rozwiązanie zagadki. Barrrdzo Ci Michalinko dziękuję za tak śliczny prezent.

A tutaj przedstawiam otrzymaną lawendową wymiankę od Beacik. Krzyżyki to dla mnie czarna magia. Nie powiem, obrazy jakie są w archiwalnym numerze branżowego magazynu są śliczne, ale czy ja je kiedyś wykonam......
Zakładką do książki zaopiekowała się moja córka. Nie mogłam jej odmówić. Na jej odwrocie jest napis: "tu czytam" Nikt jeszcze specjalnie dla mnie nie zrobił monogramu na czerwonej kanwie. Muszę pomyśleć jak go dobrze zagospodarować. Mulinki się przydadzą. Teraz patrzę ,a tu pocztówka się nie obfociła ale była. Bardzo Ci dziękuję za trud przygotowania !!!

Zdjęcia trochę przekłamują kolory. Dziękuję za pozostawione komentarze, bardzo miło je czytać.Witam też pięknie nowych obserwatorów.


piątek, 24 września 2010

lawendowa wymianka cz.2


No to się chwalę tym co przygotowalam na wymiankę bo przesyłka już dotarła do adresatki.
Od góry zdjęcia patrząc:
- kolczyki frywolitkowe
- podkładki pod kubeczki : połączyłam len z białym atłasem i frywolitką
- chustecznik, atłasowy i na zewnątrz i w środku (podszewka biała) z frywolitkową ozdobą
- saszetka z lawendowym suszem , a przy sznureczku.... frywolitka
- jeszcze arbatki o kawusie
Kolory nieco przekłamane , ale jak po nocy się fotki robi.....
Tu dziękuję Acie, bo to dzięki jej kursowi nauczyłam się robić te koronkowe drobiazgi.

środa, 22 września 2010

lawendowa wymianka- informacje oraz dlaczego powstały matrioszkowe podkładki


Oj dawno mnie tu nie było.....
Dziś, zgodnie z regulaminem czas na prezentację lawendowej wymianki u Moteczka. Na razie nic nie pokażę bo moja paczuszka jeszcze nie doszła do adresatki, ale dzięki uprzejmości Marysi jestem z nią w kontakcie. Wedle zapewnień pani w okienku polecony priorytecik miał być najdalej dziś  na miejscu.Ale chyba jeszcze nie doszedł.
Natomiast swojej przesyłki jeszcze nie otrzymałam, ale ma być wysłana. To nic, poczekam jeszcze troszkę.
Organizatorce chcę podziękować za tród przygotowań, monitorowanie zabawy i poświęcony czas.

A teraz dlaczego powstały podkładki. Hmmm, historia zaczyna się rok temu kiedy to córka koleżanki dostała się na filologię rosyjską. Wówczas uszyłam dla niej maleńką matrioszkę w formie "dyndaczka" do torebki, z którą będzie chodzić na uczelnię. Nie pokazałam jej na blogu bo nie mam jej ładnego zdjęcia. Prezent się tak spodobał, że nie został przeznaczony do "ciorania " po autobusach ale zajął godne miejsce na półce.( Ale jestem dumna.) W zeszłym tygodniu, jakoś przy okazji rozmowy o podkładeczkach wpadłam na pomysł, iż matrioszka mogłaby i na nich zamieszkać. Po pomyśle przyszedł czas na realizację. Wiedziałam, że muszę się trzymać kolorystyki : czerwień ,niebieski i biały. Dlaczego? Bo to kolory rosyjskiej flagi. A to dla przyszłej właścicielki będzie bardzo ważne. Zrobiłam aż dwie (gdyby się jedna nie udała).Dokonałam wyboru i dziś jedna z nich trafiła do studentki drugiego już roku filologii rosyjskiej. Mam nadzieję,że będzie zadowolona.

wtorek, 3 sierpnia 2010

trochę szycia, wymianka i nagroda


Córka koleżanki wyjeżdża na zawody sportowe, poza granice naszego kraju, w roli kibica. Zabierze ze sobą wykonane moimi łapkami flagi.W środku mają ocieplinkę więc są miękkie,a do tego utrzymują kształt. Jestem szczególnie zadowolona z faktu, iż udało mi się dopasować obie tkaniny pod względem splotu nitek. Są identyczne. A dzięki czemu? No tej mojej mani zachowywania rzeczy w myśl zasady :"a może się kiedyś przyda". No i tu się przydało.
Tak na marginesie, to byłam kiedyś świadkiem dyskusji w temacie : czy mamy w domach polską flagę, a jeśli tak to ile i jakie? Zmilczę wnioski....


Z Tereską umówiłam się na indywidualną wymiankę. Jej zachciało się mojej tildy, a ja w zamian dostałam ponczo, do tego , tak poza umową dostałam chustę, moteczek fioletowej wełenki do poprzedniego poncha, piękną kartkę, a córka dostała naklejki na zeszyty.
BARDZO Ci dziękuję za te piękności.
Zdjęcia tildy na razie nie za prezentuję, gdyż jak wspominałam miałam kłopoty z aparacikiem.


Muszę też nadmienić,że otrzymałam od Lucynki prezenty za wygranie jej konkursu-zgadywanki. Jest mi szczególnie miło gdyż Lucynka wysyłała paczkę w trakcie swego urlopu. A dostałam znakomite serwetki-podkładki słonecznikowe, są znakomite. Bardzo mnie cieszą ! A ja jeszcze raz Ci dziękuję.
Wygląda na to ,że mam większe szczęście w zagadkach niż w losowaniach. Też fajnie.