Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkładki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 listopada 2017

podkładki na prezent


i na pamiątkę i na podziękowanie za współpracę dla 4 osób
wiem, że z kolorami motylków utafiłam, choć widziałam jak jedna z nich trafiła do szuflady biurka od razu po otrzymaniu...
juta to recykling - była opakowaniem butelki z winem, a każdy motylek jest inny choć tego nie widać

wtorek, 31 stycznia 2017

podkładka śniadaniowo-obiadowa


W ten sposób zakończył żywot haft z lawendą. Ostatecznie wyprułam czarne kreski z kwiatów zostawiając je na listkach. Bardzo dziękuję za wszystkie głosy wypowiedziane w związku z tym problemem we wcześniejszym wpisie. Podkładka ma wymiary 34 x 54 cm i jest idealnym prostokątem, tylko zdjęcie cygani.

wtorek, 9 czerwca 2015

kolejne podkładki


uszyte chyba rok temu w ramach zagospodarowywania resztek
abstrakcja w rozmiarach i w formie...
czyli każdy ścinek jest ważny....
a.... mają kąty proste

czwartek, 19 lutego 2015

"paczworowe" podkładki...


czyli trochę zaległości. W ramach eksperymentu uszyte. Z tych dwóch bardziej podoba mi się wiatraczek. Lamówek nie zdążyłam już doszyć, bo prezent szybko musiał być wysłany. A, obie są kwadratowe, no może ta z lewej ma wystający rożek. Ale jak to gdzieś przeczytałam: "Tylko Pan Bóg robi rzeczy idealne !"

Dziękuję,że zaglądacie do mnie, nie czuję się przez to osamotniona !

wtorek, 27 stycznia 2015

gotowy prezent patchworkowy...


bieżnik, nie zmierzyłam przed wydaniem szwagierce, ale myślę,że ma nieco ponad 100 x 40


do kompletu dwie podkładki, miały też mieć ramki ale szyłam podkładkę jako pierwszą i z wrażenia, że szwy mi się zeszły od razu skroiłam podszewkę i przyszyłam chcąc zobaczyć ostateczny efekt.
Jednak obszyłam grubymi nićmi dookoła i takim sposobem zrobiłam ramkę. Bałam się pikowania, jednak Halinka mocno mnie do tego namawiała i dopingowała ( dziękuję Ci ). Początkowo chciałam szyć po szwach ale nie wyszło mi (prucie) i ostatecznie pikowałam wzdłuż szwów cienkimi, białymi nićmi. Zaczęłam od  środkowego bloku po przekątnej, następnie równolegle do niej, później druga przekątna i równoległe do niej.Następnie boczne bloki, wewnętrzna ramka, a na końcu po zewnętrznym obwodzie.
Cieszę się, że się odważyłam, bo nie ma ani jednej zmarszczki ani od frontu, ani od tyłu. Pewnie dlatego, że prasowałam tkaniny przed krojeniem, po każdym zszytym szwie, po każdym elemencie.
Generalnie jestem zadowolona, bieżnik jest idealnym prostokątem (choć może na zdjęciu nie widać ).
Kilka szwów ( nie więcej jak 5) minęło się o 1mm. A najważniejsze: zutylizowane zapasy tkaninowe.
Ciekawa jestem Waszych opinii, bo bardzo mi się ręce trzęsły przy szyciu.

poniedziałek, 27 października 2014

abstrakcyjne podkładki


każda inna..

inaczej ułożone - inny efekt...
lewa strona też wygląda nieźle..
 i kto by powiedział ,że to skrawki materiału o tym decydowały....

wtorek, 29 października 2013

prywatna wymianka z Anią




Zaproponowałam Ani wymiankę. Ja pragnęłam rozpinanego sweterka. Ku mojej wielkiej radości Ania się zgodziła. Ależ ja byłam uradowana, banan gościł na mojej twarzy i nie chciał zejść.Wybrałam praktyczny kolor, bo cierpię na deficyt takich wdzianek Spodobał mi się Ani sweterek z wzorem na plecach. Zupełnie nietypowe rozwiązanie, przy najmniej dla mnie.
Przesyłkę Ania  wzmocniona broszką , koralami, bransoletką, i słodkościami. Tu się rumienię, bo słodkości nie doczekały zdjęcia.
Tak sweterek prezentuje się na ludziu:
z frontu:


a tak od tyłu:
Jestem absolutnie zachwycona: precyzją wykonania, starannością, miękkością, całością! Jestem baaardzo szczęśliwa!!!
Pożyczyłam zdjęcia Ani

Zrobiłam frywolitkowe elementy, każdy jest inny ,choć są do siebie podobne.

frywolną serwetkę/ projekt własny/

frywolne gwiazdki /inspirowała mnie Joie i Janeczka /

podkładka, z przestrzennymi, frywolitkowymi elementami, a z drugiej strony:


Do tego słodkości.
Aniu bardzo Ci dziękuję i polecam się pamięci!


środa, 21 listopada 2012

ostatnie "podaj dalej "

wysłane, otrzymane i wiem , że się spodobało. Dodatkowo, Halinka otrzymała też książki ( już czytane) i frywolitkowe różności, które się nie obfociły, więc nie zaprezentuję. A coby wszystko było razem to zapakowały się w teczkę w kaszubskie hafty. Frywolitkowy motyw na zakładce jest jedyny w swoim rodzaju, wymyślany na gorąco, bez schematu.

środa, 4 lipca 2012

specjalne podkładki pod kubki

dla studentki filologii. Jakiej? Chyba widać. Mam nadzieję ,że się spodobają.
 Szyło się nieciekawie bo materiały śliskie, a i maszyna mi fiksuje.
Dziękuję, za słowa zachęty. Jak przyjemnie jest je czytać !!!

wtorek, 14 lutego 2012

coś z niczego czyli udany recykling



Pomysł nie mój (z netowych przepaści), ale wykonanie jak najbardziej moje. Połączone przyjemne - całkiem miło to się plotło , z pożytecznym - w trakcie roboty odpytałam dziecko z teorii literatury polskiej. Do tego resztki wełenek znalazły zastosowanie, a stelaż to, hmm drucik, który utrzymuje korek na butelce z tzw szampanem. Kolory na zdjęciu wyszły zdecydowanie przekłamane. Oryginalnie jest to : żółty, czerwony i zielony. Mam pomysły na inny układ kolorów ale biorąc pod uwagę ilość szampanów wypijanych w moim domu to nie wiem kiedy je zrealizuję.

środa, 21 września 2011

wymianka u Moteczka , czyli chwalę się.....

 
..Tym co otrzymałam od  Madzi . Przesyłka dotarła w całości, a córa pomagała mi ja rozpakować. Był w niej  wspaniały i ciepły list w pudełku , którym jestem oczarowana, obrazek na nim jest cuuuudny,   A muszę   powiedzieć ,że i mąż i córa mają pomysły na jego zagospodarowanie.Sutaszowe dzieło po raz pierwszy podziwiałam na żywo i  jest śliczne, misterne zrobione.Miało już inaugurację w pracy i wywołałao zainteresowanie. Do tego śliczne szklane koraliki i kordonek , ech, rozpieszczanie.....
Słodkościami to córa się zaopiekowała i jak się zadeklarowała tak wprowadziła to w życie, dlatego nie ma ich wszystkich.
Torebka  zaś to tak, o którą Madzia zapytała czy chcę, bo pasuje do mojego pokrowca na fona (kilka postów wcześniej ). I jak tu było odmówić?
Bardzo Ci, jeszcze raz dziękuję !!!
                  *********************************


Natomiast ja szykowałam niespodziankę dla Małgosi. Temat jaki sobie wydumałam to "Frywolitka jest dobra na wszystko"
dobra jest więc :
- na podkładki pod kubki
- na zakładkę do książki
dobra jest też na przydasie:
- na ozdobienie broszki (3D)
- na kolczyki
   na zakończenie lata przydadzą się żółte
   na początek jesieni grafitowe
- na stokrotki (może na kartki się co je Małgosia robi)
- na motylki (też na kartki?)
-  na łabędzia (czyżby na kartki?)
Przyda się też saszetka z lawendą i woreczek z organzy, list oraz różności do picia.

Pozwolę sobie po raz kolejny podziękować organizatorce !
Wpis przygotowany wcześniej czekał na dzisiejszą edycję

niedziela, 7 sierpnia 2011

samolot F-16 w roli....






.... podkładki pod kubek, choć nie wiem czy nie będzie elementem ozdoby wnętrza.
Zrobiłam ją dla studenta lotnictwa jako element prezentu urodzinowego. Może tego nie widać ale zastosowałam trzy rodzaje tkanin, jedna na dziób, jedna na kokpit, jedna na resztę maszyny. Ręcznie wyszyłam szachownicę cienkimi nićmi do szycia i to one wzbudziły największy aplauz obdarowanego. Podkładka ma 10 na 10 cm.
Pierwotnie naszkicowałam, na podstawie encykopedii, ogólny model samolotu i pokazałam do weryfikacji ślubnemu. Ten pogadał z wujkiem Google i znalazł w/w model. Był zdecydowanie mniejszy, ale powiększyłam go i na tej podstawie skroiłam całość.

wtorek, 8 marca 2011

zimowa wymianka u Moteczka odsłona pierwsza


Dziś nadszedł dzień chwalenia się wymianką organizowaną przez Moteczka
Ja swoją przygotowałam dla Marysi /siostry Ewki/ , która nie posiada własnego bloga.
- lniana podkładka pod kubek- zamarznięta kałuża
- broszka -zimowa mgła osadzająca szadź
- zakładka z frywolitkowym motylem - pękająca kra, a zieleń to nawiązanie do ulubionych kolorów Marysi
- mysz- po prostu śnieg
- kwiatek - głębia zamarzniętego jeziora
- pudełko - kwiaty jakie mróż maluje na oknach.
Co ja otrzymałam, jeszcze nie wiem. Dziś znalazłam awizo w skrzynce, więc jutro będę mogła się i cieszyć i chwalić.


środa, 15 grudnia 2010

wymianka z podkładką w tle


 Jestem w podwójnym szoku raz ,że przesyłka tak szybko doszła,wysłana w poniedziałek,we wtorek miałam awizo,a dziś odebrałam, a dwa ze względu na zawartość. Poczta tą szybkością mnie zaskoczyła.
 W przesyłce od Agnieszki był ręcznie pisany list, bardzo sobie cenię taką formę kontaktu. Były też życzenia świąteczne. Podkładka jest po prostu śliczna.Świąteczną kartkę wciąż oglądam i macam, i macam ,i macam i wyjść z podziwu nie mogę nad kunsztem artystki. Zawieszki widziałam na blogu Agnieszki i podziwiałam je cicho. Będzie to kolejny bałwanek do kolekcji bałwanków choinkowych : mam szklanego, plastikowego pokrytego welurem, z masy solnej com go sobie zmajstrowała zeszłego roku no i teraz będzie papierowy. Do tego słodkości.Jeszcze raz bardzo Ci Agnieszko dziękuję.


A to ja przygotowałam. Jakże to skromnie wygląda. Podkładki są lniane ozdobione mereżką ręcznie wykonaną. Do tego broszka i kilka szydełkowych kwiatków, które Agnieszka już w swoich pracach wykorzystała.
Ja z wymianki jestem bardzo kontenta.

piątek, 15 października 2010

ciekawe.....

Ciekawe, hmmm, wszystkie aniołki szyte z tych samych materiałów, krojone z tej samej formy, a jednak każdy jest inny. I chyba w tym ich atut. Jak zrobiłam zdjęcia to się zorientowałam, że aniołki nie mają rumieńców. Niedopatrzenie zostanie usunięte.
A to nowy pomysł na podkładki , jeszcze nad nimi myślę, nie wiem co by tu jeszcze zmienić, macie jakiś pomysł?

sobota, 9 października 2010

lawendowy zestaw prezentowy czyli o tym jak życie pisze scenariusz i o tym jak potrzebne jest chomikowanie....

Przyszła sobota i okazało się ,że konieczny jest prezent. Hmmm... co my tu w domku mamy.....
- gruba sól - jest
- lawendowy susz - jest
- lawendowy olejek - jest
- szklany pojemnik - jest
- rafia - jest
       No to mamy lawendową sol do kąpieli .
- kilka rodzaju lnu - jest
- lawendowa  tkanina - jest
- batystowa tkanina - jest
- nici - są
- kwiatek wydziergany szydełkiem do związania woreczka z lawendą - jest
-  fioletowa wstążka - jest

No to mamy podkładkę z lawendowym aniołkiem i zapachowy woreczek z suszoną lawendą.
Do tego celofan i prezent gotowy.
A, aniołek ma żółte włosy z wełenki, którą córka przywiozła z kolonii. Tam była peruką dla słoneczka w przedstawieniu. Szkoda jej było aby trafiła do kosza. Czyżby "przyda się " było dziedziczne?