sobota, 17 września 2016

znalezisko


czasami fajnie odkryć coś co zostało zadołowane...
ta chwila zaskoczenia - co to jest ???
aaa, wiem, miały być obrączki na świece, a wyszły.... ubranka na podgrzewacze, każde trochę inne...

8 komentarzy:

  1. Wspaniały pomysł Kasiu, wyglądają bardzo dekoracyjnie.
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu piekne.podziwiam twoja cierpliwosc

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu piekne.podziwiam twoja cierpliwosc

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne, Kasiu, ale jeszcze fajniej byłoby, gdybyś ubrała w to szklany kieliszek, a do niego włożyła tealighta. To chroniłoby frywolitkę przed płomieniem po zapaleniu świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znalezisko jest cudowne.Piękna ozdoba frywolitkowa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. very sweet little candles and lovely doily in background I love it!

    OdpowiedzUsuń