czwartek, 10 maja 2018

fartuchy trzy


czyli z serii : likwidujemy zapasy tkanin z szuflad. Z tych kropek zostały dwa małe ścinki. Dwa zewnętrzne dostała chrzestna, a środkowy czeka na właścicielkę.
Uszytki z zeszłego roku jeszcze.

10 komentarzy:

  1. Fajna i przydatna rzecz.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super fartuszki. U nas w domu zawsze jeden wisi na wieszaku by go ubrać jak człowiek nie chce się przebierać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. no nie wiem czy wyrobię wszystko co zalega w szafach
    świetne fartuszki zawsze przydatne i nigdy ich za wiele :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe fartuszki!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne fartuszki. I kolory i wzór fajny, bo plam za bardzo nie będzie widać:))))
    Mam trzy fartuszki, które jeszcze używała moja teściowa i ja je używam nadal. Jeszcze sie nie rozpadły, ale chyba mają z 50 lat:))) Dawniej, taka była bawełna dobra, że latami mimo prania nic się nie działo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne fartuszki w ciekawe wzory. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne, kolejny idealny pomysł na wykorzystanie fragmentów materiałów. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń

  8. I see your blog daily, it is crispy to study.
    Your blog is very useful for me & i like so much...
    Thanks for sharing the good information!
    casino

    OdpowiedzUsuń

  9. Beautiful image the building You chose well for the theme.
    เว็บ แทง บอล

    OdpowiedzUsuń