środa, 25 marca 2015

kolejne wielkanocne kartki bez "zadęcia" i .... śnieżynki


czyli bardzo Wam dziękuję za tak serdeczne opinie pod moimi "tforami" kartkowymi !!!
Jestem świadoma ich braków,i jak wiele mi brakuje do artystek w tej branży.
Niemniej jednak uskuteczniłam kolejny recykling otrzymanych kartek, tekturę falistą zaprzęgnęłam do podklejania i tworzenia efektu przestrzennego, a resztki juty z butelek po winie też się przydały i nieco rafii też.


Kto powiedział,że świąt nie można połączyć? Machnęłam gwiazdki, pomysł własny (połączenie różnych wzorów), każda jest nieco inna, choć podobne. No i są proste.

 Z wieści ogrodniczych to przekwitły mi krokusy od południa rosnące, natomiast te od północy mają dopiero pąki. W ramach doświadczenia, a i przez to ,że pelargonie marnie przetrwały mi zimę wysiałam nasturcje do doniczki i ciekawa jestem jak mi się to sprawdzi. Do tego działam z grabiami i czuję efekty tej działalności w kościach. Niemniej cieszy to mnie, bo wysiłek mam nadzieje,że przyniesie efekt.

7 komentarzy:

  1. Trzeba przyznać, że kartki urocze.
    Też porządkujemy ogród: tniemy krzewy i drzewa, grabmy, no i palimy te gałęzie...Oj też czuję w kościach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Połączenie dwóch świąt udane:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Kartki sliczne, ja tez raczkuję w tym temacie....

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietne połączenie obu świąt:) Karteczki na teraz, a gwiazdki do pudełka na przyszłość:) Swietne prace!
    Co do ogrodu, to ja też pracuję ile sił w rekach. Zawsze po takiej pracy jestem szczęśliwa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocze karteczki Kasiu! Świetnie sobie poradziłaś i mam nadzieję, że teraz będziesz swój talent rozwijać. Frywolitki jak zwykle pięknie wykonane!
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń