Mankiety płaszcza? Za mało.
Kieszenie płaszcza? Za mało.
Ale na serduszko - akurat.
Kolory na zdjęciu nieco przekłamane. Nieco srebrnego brokatu i srebrna, błyszcząca tasiemka do zawieszenia, farby i werniks oraz moje łapki i tylko tyle.
Powiadają, że człowiek jest kowalem swojego losu. Ale dość często los jest kowalem, a człowiek kowadłem.
Bardzo, bardzo sympatyczny, zimowy aniołek. A serduszko takie rozczulające....
OdpowiedzUsuń na zawszeNie tylko tyle, ale aż tyle serca w niego włożyłaś, piękny jest szczególnie dziś od razu skojarzył mi się z Wielką Orkiestrą...pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń na zawszeKolejny aniołek , ciepło odziany w płaszczyk i szalik , a serduszko bardzo Mu pasuje .
OdpowiedzUsuń na zawszeMasz "dryg" do aniołków i frywolitek.
Pozdrawiam Yrsa
Przecudny :)
OdpowiedzUsuń na zawsze