Jakiś czas temu poprosiłam
Ewę o wymiankę. Ku mojej bezbrzeżnej radości zgodziła się. Okazało się coś jeszcze, otóż Ewa mieszka w tym samym mieście co i ja, ba w sąsiedniej dzielnicy. W piątek miałyśmy okazję się spotkać w jej domu. Spotkanie było, sama nie wiem co o nim powiedzieć, bo rozmawiałyśmy tak jakbyśmy się znały od wieków, gospodyni była ciepła i serdeczna ! Miałam okazję zobaczyć jej
pracownię, na kartki, które miała wystawione nie śmiałam patrzeć, takie są śliczne! Powiem tak, to co tworzy Ewa jest perfekcyjne, piękne, gustowne i dopracowane. Mówię to z całym przekonaniem i zupełnie szczerze, bo to prawda !!!
Ewa wykonała dla mnie taką oto kartkę ! Zdjęcie niestety nie oddaje jej uroku. Kartka zapakowana jest w pudełeczko, a na odwrocie jest kartonik, na na życzenia.
Obdarowała mnie też koszyczkiem z papierowej wikliny. Gdy
go oglądałam na jej blogu i cichutko wzdychałam to nie sądziłam, że go dotknę, ba będę posiadać !
Na chwilę obecną znalazłam mu takie miejsce. Znakomicie komponuje się z różami z liści. Myślę, że będzie miał i kolejne zastosowania. Czego nie dotknie się ta kobieta to zmienia się w dzieło sztuki.
Ewuniu, z serca Ci dziękuję !!!!!!!!!!
Z mojej strony powstały skromne, frywolne gwiazdki i płócienny woreczek do prania malusich skarpeteczek Ewciowej wnusi.
#########################
Podziękowania składam również czytelniczkom, które były tak miłe i podzieliły się swoimi opiniami na temat pakowania serwety. Nie macie pojęcia jak miło je było czytać !!!